View Full Version : Wszystko o Mylène Farmer...
Michel
15th June 2004, 21:14
Mi?o mi poinformowa?, i? Mylenium - polska strona o Mylene Farmer, dzia?a, a przynajmniej dzia?a jej cz??? newsowa + biografia :)
Wszystkich zainteresowanych fanów Mylene zapraszamy. wszystkich, którzy maj? jakiekolwiek materia?y (np. interpretacje, t?umaczenia) prosimy o kontakt na maila. Prosz? jednak, aby zdj?? od razu nie wysy?a?, tylko napisac mi maila uprzedzaj?cego :)
Oceniajcie grafik?, wszystko (pami?tajcie jednak, ?e strona NIE jest kompletna).
Napiszcie tu, co o niej s?dzicie :)
Pozdrawiamy serdecznie wszystkich fanów Mylene.
MyleniumTeam
http://www.mylenium.prv.pl
Blej
21st June 2004, 17:17
A jak tam dziala elle-alizee i www.alizee.prv.pl ?? :bounce:
Michel
21st June 2004, 19:58
Dzi?kuj? za pierwszy komentarz dotycz?cy polskiej strony dotycz?cej Mylene Farmer - mentorki Alizée :) :afro:
obie strony maj? si? znakomicie, mimo i? jedna z nich nie nalezy do mnie (to dotyczy twojgo pytania :) )
Wystarczy odwiedzi? wszystkie strony i przejrze? newsy :)
)-(arpagon
24th July 2004, 21:46
Prace nad Mylenium (własciwie ta strona nazywać się bedzie inaczej) trwają
i już niedługo (no mozę wreszcie się uda) pojawi się w bidnym polskim necie
porządna strona o Mylene Farmer.
Maju
24th July 2004, 21:56
fajnie ze powstanie ta strona ale osobiscie nie przepadam za Mylene Farmer :roll:
)-(arpagon
24th July 2004, 22:05
Eee... radziłbym dłuzej posłuchać. Sporo osób zaczynało od Alizee, a teraz
nie moze żyć bez Mylene :) A tak na marginesie, fajny ten gif w twojej sygnaturce.
Maju
24th July 2004, 22:40
fajny ten gif w twojej sygnaturce
dzieki :P
Mam nie zly pomysl zeby zrobic cos pod tymi obrazkami ale nie wiem czy mi sie uda ..... Ale to jest super :) tylko nie chce zdradzac narazie
miror
25th July 2004, 03:13
arpagon he wifdze ze urzedujesz na forum hentaii tesh :DD
)-(arpagon
25th July 2004, 13:23
forum hentai ? Nie bardzo wiem o co Ci chodzi. Oczywiscie wyraz hentai jest mi
znany, ale o jakim forum mówisz, nie mam pojęcia.
miror
25th July 2004, 14:44
cos mi net nawala ale widzalem gdzies twojego posta :)
)-(arpagon
25th July 2004, 16:01
No i wydało się... nakryłeś siebie i mnie :) Teraz wszyscy sie dowiedzą, ze
oglądamy "nieładne" obrazki :)
.: PRZEMEK :.
25th July 2004, 18:50
grafika nawet super, ale nie ma menu :?:
)-(arpagon
25th July 2004, 19:45
Nie nie... to jest tylko próbka. Strona wyglądac będzie zupełnie inaczej.
Obecna grafika nie ma nic wspólnego z tym, co ma powstać. Ale narazie
wiele nie będe mówił, bo nie czas na spekulacje.
Sebak
10th August 2004, 12:37
Tymczasem zapraszam na inną stronkę o Mylene Farmer.
http://mylenefarmer.glt.pl
Sebak
10th August 2004, 13:18
Kto z was lubi Mylenkę?? Ja przyznam sie że ostatnio cały czas się nią interesują:)
miror
10th August 2004, 15:01
hmmmmmmm mi jest ona obojetna poprostu nie czuje tego :) ale respect oczywiscie :D
)-(arpagon
14th September 2004, 10:26
Zapewne wiekszosc z Was nie wie kim jest Nathalie Cardone. W sumie nie dziwie sie,
bo w takim natloku muzycznym jaki jest teraz trudno spamietac kto jest kim, co
spiewa i dla kogo^^. Zapewniam Was jednak, ze osoba, o ktorej teraz pisze (w dodatku
porownuje do Mylene!) nie jest od taka gwiazdka oddalona o 1000 lat swietlnych.
Swiatlo dopada nasze zmeczone oczy, rysuje mglisty obraz w siatkowce... NIE NIE NIE.
O takich artystach nie bedziemy rozmawiac.
Nathalie Cardone to jako tako zanana francuska aktorka. Niestety sporo filmow z jej
udzialem nawet raz nie przetoczylo sie przez nadwislanskie kina i kiniatka. Pierwsze
kroki przez filmowym obiektywem postawila pod koniec lat 80-tych. Wlasciwie byl to
rok 1989. Niestety nie pamietam tytulow. No moze jeden kojarze - L'enfer Du Devoi.
10 lat pózniej
Mylene Farmer wydaje bardzo udana plyte Innamoramento (jak kazda z reszta). Od tego
momentu wspolpraca Mylene i Laurenta Boutonnat zaczyna szwankowac. Zanurzeni
w przepieknych utworach fani nie podejrzewali nawet, ze miedzy Mylene a Laurentem
moze pojawic si przeszkoda. Ta ciezka belka spada wielu ludziom na glowe... Milosc ??
Dobrze ja mowie ?? ^_- Tak naprawde nikt nie wie czy az tak dalece siegaly sprawy
miedzy tymi genialnymi ludzmi, ale jak donosi wiele osob, emocje wziely gore.
Coz... praca toczyla sie dalej, ale na klipie Pardonne Moi zastopowano. (ktory chyba celowo zostal
stworzony przy minimalnym wkladzie rezyserskim - Laurent, i w przygnebiajacych slowach
(Mylene Farmer). Moze troszke niedokladnie przerysowalem biografie MF, ale wiadomo
ze miedzy Laurentem a Mylene sprawy nie ukladaja sie byt dobrze.
Zezujac w bok mozna wpasc na ciekawy trop. Otoz Laurent Boutonnat, czlowiek o
nieprzecietnej wyobrazni postanowil wyskrobac nowa artystke (nie liczac Alizee, ktora
kreaowana byla glownie przez Mylene). W 1999 roku niznana wowczas (i wciaz malo
komu znana) Nathalie Cardone weszla w uklad z Laurentem. pierwszy owoc prac
pojawil sie juz w pazdzierniku. Plyta zatytulowana imieniem artystki weszla na rynek
19.10.1999. na krazku znajduje sie 12 utworow (troche hiszpanskich troche francuskich i
nawet angielskie!). I tu ztrzymam sie na chwilke bo nie po to tyle pisalem, zeby od tak
skonczyc i pojsc spac.
Ponizej oklodka plytki promo:
http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/promo.jpg
"Hasta Siepre" to pierwszy utwór i zarazem najpiekniejszy teledysk. Wewnetrzne walki
w Hiszpanii, placzace matki, plaxczace dzieci. Obraz nedzy i rozpaczy. Drugi teledysk
(równiez po hiszpansku) - "Baila Si". Bardzo podobny do mylenowego "Ainsi Soit Je"
(przynajmniej obrazy daj takie wrazenie). Piosenka o tajemniczym wydzwieku (troszke
jak "Pardonne Moi"). Zdecydowanie jednak rzucil mnie na kolana teledysk "Mon Ange".
Czytajac rozne strony wpadlem na informacje, iz slowa do tej piosenki (a piosenka
francsuka) napisala... tak tak... Mylene. Piosenka troszke melanchlijna, ale z przewaga
na gleboka milosc. Powiem wprost - kopia "Les Mots". Alnbo Mylene zabraklo na CeDeku
miejsca, albo sposrod dwoch wybrano piosenke lepsza (co sie sprzecza z moim gustem ;) )
Dla porównania kilka screenow (na lewo Mylene, na prawo Nathalie):
http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/01m.jpg http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/01n.jpg
http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/02m.jpg http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/02n.jpg
http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/03m.jpg http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/03n.jpg
http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/04m.jpg http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/04n.jpg
http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/05m.jpg http://mf.tcz.pl/oxmanga/img/05n.jpg
Nathalie Cardone... kolezanka z pracy czy zacieta rywalka ?? Hehe... a moze ostre
narzedzie w rekach Boutonnat'a ?? ;)
ps. Sorry za brak polskich ogonków. Nie chca mi sie wyswietlac na tym forum.
miror
14th September 2004, 14:38
hmmmm Mylene jest lesbijokm ? :)
Sebak
15th September 2004, 00:20
Prędzej Ty jesteś Gejem :boff:
)-(arpagon
15th September 2004, 09:17
Nie no, bez takich tu. Nie róbcie syfu od samego poczatku.
Maju
15th September 2004, 14:56
bez sensu wszystko .... :roll: niech se kreci co chce w tym teledysku mnie to nie przeszkadza bo ja jej nie slucham :wink: ani jakiejs tam Nathalie ani Melyne chociaz fajne piosenki ma i zrobila wielka gwiazde z Alizee :)
n@pster
15th September 2004, 15:05
a bania baa...
IHMO jakis respect dla MF musi byc...ale nie slucham Jej wiec sie ni wypowiem...Sebak > nie tak ostro :)
miror
15th September 2004, 16:29
wlasnie bo zaraz komus kosom w plecy pojade :afro: :)
Sebak
15th September 2004, 19:21
Ale sie boje, tylko spróbuj :evil:
takelbery
15th September 2004, 21:31
hmmmm Mylene jest lesbijokm ?
Hehe dobre dobre :bounce:
P.S Niedaj po sobie jeździć :D
Sebak a kto jest kim w zaproponowanej pr4zez Ciebie emotikonce ??
:boff:
Przemyslav
15th September 2004, 21:41
hmmmm Mylene jest lesbijokm ?
Nie no nei moge z Rebiego :bounce: ten jak dowali to musze isc siku :D:D
miror
15th September 2004, 21:42
hehe wyloozujcie nawet kasy by mi sie nie chalo tracic :P zle doczytalem te imie na L i zabrzamialo mi jak jakiejs girl :) "ja chooligan z sz-n pogon rzpier**le ci leb" hehe only joke pozdroo :) a po 2 nie traktuj jej jak boga albo cos bo kiedys natym zle wyjdziesz :P zakopuje topur wojenny pozdroo :) withe flag :afro: btw. jakby byla to zle by nie bylo bo zawsze byla by w towarzystwie jakiejs girl a co 2 kobitki to nie jedna :D
Adi32
15th September 2004, 22:55
hmmm, nie brzydka ta Nathalie Cardone, i nawet ładnie śpiewa :)
)-(arpagon
20th September 2004, 03:29
Kilka screenów Nathalie Cardone z przepiknego teledysku "Hasta Siempre".
Tak naprawde utwor spiewala pewna hiszpanska piosenkarka i oryginal
nosil nazwe "Comandante Che Guevara". Rewolucjonista, Che Guevara, to
czlowiek, ktory na stale zapisal sie w ksiedze historii. O ile sie nie myle, ktos
z was mial tego goscia na pulpicie (z napisem revolutione czy jakos tak).
Historia Hiszpanii jest mi kompletnie nieznana, ale ten teledysk daje pewne
wyobrazenie jak tam kiedys bylo.
http://www.mf.tcz.pl/oxmanga/img/hasta1.jpg
http://www.mf.tcz.pl/oxmanga/img/hasta2.jpg
http://www.mf.tcz.pl/oxmanga/img/hasta3.jpg
Adi32
20th September 2004, 14:37
)-(arpagon a masz jakieś linki z kąd można by ściągnąć jakiej jej piosenki ?
Bo na KaZiEe znalazłem tylko "Comandante Che Guevara".
)-(arpagon
20th September 2004, 14:57
Niestety, bardzo trudno znalesc cokolwiek o Nathalie. Chyba jedynym zrodlem
jest tutaj eMule. Nie widze innej drogi (no poza zamowieniem na oryginal ^_-).
Michel
9th February 2005, 10:21
Nowy Singiel Mylene Farmer od dziś grany jest już w stacjach radiowych. U mnie możecie również posłuchać (mam wersję radiową). Ściągnąć ją można oczywiście na
http://www.mylene.glt.pl (jest w dziale newsy)
Pozdrawiam Michel
Ps. Osobiście piosenka bardzo mi się podoba, ciekawe klimaty. Co Wy o niej sądzicie :)?
Przemyslav
9th February 2005, 11:19
Michel jak tylko subskrypcja przyszla od razu na site i jush zassana mp3 :):) No no fajny klimacik i ten tytul :D:D
croolik
9th February 2005, 14:22
*Tytuł odpychający. Mylenka się nie popisała inwencją tym razem.
Pożałowania godne (jak doszedłem do coś tam, coś tam 'bitch' - podziękowałem i wyłączyłem).
(Mylene from da Bronxx :wink: )
*Muzyka szczerze powiem nie za bardzo do mnie przemawia (tak samo miałem z JEAM na początku).
*Tekstu ocenić do końca nie mogę, bo strasznie mi przeszkadza ten metaliczny pogłos.
Żegnam się staropolskim FOOK IT! :wink:
GApa
9th February 2005, 18:00
A ja jestem glupi pewnie niewiem kto to jest dokladniej ta Mylene , nigdy zadnej jej piosenki nieslyszalem chyba , jestem jakis zacofany pewnie. Moze mi ktos przybizyc troszke te postac :?: 8) tyle sie o niej mowi na tym forum a niewiem kto to jest nawet mi sie niechcialo poszukac na google.
croolik
9th February 2005, 18:37
Poszukaj na Google, a nie mów że ci się nie chciało. :wink:
http://www.mylenefarmer.republika.pl/
http://borderline.neostrada.pl/
http://www.mylene.glt.pl/
Michel
10th February 2005, 01:08
Zapowiada się na rozkręcenie zabawy :wink:
Na stronie : Tekt oryginalny, tłumaczenie (moje, szybkie, niesprawdzone) i okładka. Zapraszam :wink:
http://www.mylene.glt.pl
Przemyslav
10th February 2005, 09:19
hihih text piosenki no za łagodny to nie jest :):)
Blej
10th February 2005, 18:36
A mi się cała piosenka i tekst podoba. JEST POPROSTU BOSKA, ŚLICZNA :) Ciągle jej słucham :)
croolik
11th February 2005, 00:16
Hummm, kolejne 'przemyślenia':
-po 6 latach można było oczekiwać na coś więcej,
-strona muzyczna, kilka innowacji, jednak nie umiem tego ująć w słowa,
-tekst, hmmm, wreszcie coś w miarę 'normalnego' = Mylene postanowiła przynajmniej w tym wypadku zrezygnować ze swoich często mało zrozumiałych odniesień do literatury,
-refrenik śpiewany przez dzieci raczej nie za bardzo. Szczególnie gdy każe im się śpiewać "FTA",
-słuchałem tego non-stop przez 2h i niestety jakoś szczególnie mi toto nie podchodzi. Posłuchać - owszem, ale żeby był to jakis megahit...
-wydaje mi się (nie tylko mnie), że powrót Mylene będzie czymś w rodzaju powrotu Alizee z JEAM. Niby OK, ale jednak pewien niedosyt... Jednak Mylene jest o tyle w dobrym położeniu, że jej fani łykną wszystko bez wyjątku co ma tylko wypisane na okładce "Mylene Farmer"...
Przemyslav
11th February 2005, 00:57
Croolik naszczescie to singiel :D:D wiec nie pesymizujmy :):)
Michel
11th February 2005, 09:56
po 6 latach można było oczekiwać na coś więcej
Humm... takie samo miałem odczucie po odsłuchaniu kiedyś (oczywiście wtedy nie znałem MF :D) L'ame-stram-gram - myslałem, że cały album będzie taki... ale potem album okazał się zróżnicowany :wink:
często mało zrozumiałych odniesień do literatury
akurat ja to lubiłem :lol:
Jest mała literacka zabawa."You suck" może znaczyć :"Ty śmierdzisz", co w hamerykańskim "Jesteś obrzydliwa, odpychająca, żałosna"
refrenik śpiewany przez dzieci raczej nie za bardzo. Szczególnie gdy każe im się śpiewać "FTA",
Tu sie zgodzę... po wielokrotnym odsłuchaniu troszkę rzygowina podchodzi... trzeba przerwać, pooddychać na świezym powietrzu i można wrócić do słuchania :wink:
Jednak Mylene jest o tyle w dobrym położeniu, że jej fani łykną wszystko bez wyjątku co ma tylko wypisane na okładce "Mylene Farmer"...
w sumie też prawda. Ja już oszczędzam pieniążki :wink:
ale tak samo oszczędzałem na Alizee :wink:
wiec nie pesymizujmy
hej! :D
oleger
30th April 2005, 10:20
Oprócz Alizee którą słucham na okrągło słucham także Mylene Farmer
piszta co o niej myślita i czy jej słuchacie bo ja tak! :lol: :lol: :lol:
Maju
30th April 2005, 10:35
ja raczej jej nie słucham chcoiaz pisze teksty dla Alizee to nie przepadam za nią :roll:
Przemyslav
30th April 2005, 11:35
jest git piosenkarka na francuskiej scenie muzycznej :):) jest dla mnie kims jak Perfect dla polskiego Rock'a :):) wielki szacunek i podziekowania dla Niej za odkrycie naszej gwiazdki :):) a jej kawalki i texty (chociaz w niewszystkich gustuje) sa bardzo dobre, widac ze to dojrzala wykonawczyni :)
CZESTER
30th April 2005, 11:57
Ja też za nią nie przepadam! :)Nie lubiej jej muzyki.Oczywiscie nikogo nie che urazic... :wink:
snajper
30th April 2005, 15:30
kiedys przegladalem forum....i gdzies tam znalazlem juz taki temat.......zebyscie niemowili ze robie offtopica to mowie ze Mylene nieslucham...wystarczy mi ze slucham ALizee...
Blej
30th April 2005, 16:35
Hmm Mylene??
Boska :!:
Fenomenalna :!:
Wspaniała :!:
Tajemnicza :!:
Intrygująca :!:
No to chyba tyle, całego słownika wypisywać nie będę :)
desaint
30th April 2005, 16:56
Nic nie mysle .. kobieta jak kobieta troche jej slyszalem .. nic nie rozumialem i wylaczylem .. ale nie rozumiem tez Alizee :oops: a mimo to jej slucham .. :D qmasz ???
Przemyslav
30th April 2005, 17:46
ja jestem za i jesio raz Za :):):) no ale o gustach sie nie dyskutuje tylko o biustach :):)
GApa
30th April 2005, 18:46
A ja tam nawet niewiem kto to jest konkretnie .Kiedys cos tu bylo na forum o niej i mialem sobie zobaczy cos o niej ale jakos tak wyszlo ze nic niezobaczylem . A ladna chociaz :?: :D
Przemyslav
30th April 2005, 18:52
A ladna chociaz
hihih powim tak swoj urok ma, ale ja nie gustuje w rudych kobitkach :):)
Maju
30th April 2005, 18:52
z ile ona bedzie miala niech zgadne .... z 60 -siątke moze :cheesy:
GApa
30th April 2005, 18:58
leeee to niechce juz nic o niej wiecej wiedziec :lol:
croolik
30th April 2005, 19:10
Maju:
z ile ona bedzie miala niech zgadne .... z 60 -siątke moze
Co? :lol:
{40 parę}
Przemyslav
30th April 2005, 19:38
z ile ona bedzie miala niech zgadne .... z 60 -siątke moze
to zes dowalil :D:D dobrze ze naszego forum nei czyta bo by sie obrazila :D
snajper
30th April 2005, 21:18
ee tam ja myslalem ze jakies 45-47 .... a jednak mlodsza jest :D
Michel
16th May 2005, 17:18
Madonna ma 47 chyba :wink:
Mylene duużo młodsza, we wrześniu kończy 44 lata :wink:
mialem sobie zobaczy cos o niej ale jakos tak wyszlo ze nic niezobaczylem
Proszę www.mylene.prv.pl (powód, dla którego nie ma mnie tu zbyt często :| Ale wkrótce się uporam i wrócę :wink:)
Mylene jest świetną piosenkarką, bardzo Ją lubię, często słucham Jej piosenek. Naprawde polecam, choć to chyba zbyteczne.
Cześć. Razem z fanka Mylene Autre stworzyliśmy forum dla fanów Mylene i Alizée. Serdecznie zapraszam fanów Mylene (bo wiem, ze i tacy tu są) na to forum. http://www.mylenealizee.fora.pl . Zastanawiam się czy wypada sie tak reklamować. Jeżeli jest to niestosowne to prosze moderatorów o usunięcie topicu. Jeszcze raz wszystkich serdecznie zapraszam!
Ja już widziałem i mi się bardzo podoba ! życzę powodzenia Blej :wink: ! tak jak napisałeś : "Stronka idzie pełną parą" :wink:
oleger
3rd August 2005, 09:49
Ja powiem tylko ze forum mi sie nawet podoba i zycze powodzenia Blej :D
Blej
3rd August 2005, 09:50
Merci, merci :cry: Już niedługo 200 postów, a użytkowników prawie 20 :) Myśle że w dobrym tempie się rozwija :P
Przemyslav
3rd August 2005, 10:29
Powodzenia w dalszym rozwoju forum :):)
Blej
3rd August 2005, 11:29
Phi skorzytsajac z okazji pragnę poinformować że udało mi się zrobic nową szatę graficzną :) (na stronie L'alizé) :D Uwaga strona nie działa w Operze :(
Michel
21st January 2007, 19:13
Ponieważ tamten topic został zamknięty otworze nowy jako, że sa na tym forum osoby, które ciekawi postać Mylene :wink:
Chętnie odpowiem na wszystkie pytania i postaram się pomóc w razie jakichś wątpliwości, piszmy tutaj takze swoje przemyślenia :wink:
Ja zaproszę przy okazji na moją stronę www.mylene.pl Aktualnie organizowany jest tam konkurs, w którym można wygrać singla Mylene.
Pozdrawiam! :wink:
Przemyslav
21st January 2007, 19:16
Nie tyle co zamknięty, co scalony z Innymi pannami :) :D
Dragon
21st January 2007, 19:23
W moim przypadku wszystko zostało powiedziane. Raczej w najbliższej przyszłości mój stosunek do Mylene F się nie zmieni...
CZESTER
21st January 2007, 19:56
W moim przypadku wszystko zostało powiedziane. Raczej w najbliższej przyszłości mój stosunek do Mylene F się nie zmieni...
Dokładnie, tak samo... :wink:
Konrado
21st January 2007, 21:21
W moim przypadku wszystko zostało powiedziane. Raczej w najbliższej przyszłości mój stosunek do Mylene F się nie zmieni...
Dokładnie, tak samo... :wink:
Tak samo jak koledzy powyzej :D
MrM___
21st January 2007, 21:34
Czy Mylen to panna ??? :twisted:
Konrado
21st January 2007, 21:39
Czy Mylen to panna ??? :twisted:
A jesli NIE to pojedziesz z oswiadczynami :?: :cheesy: :mrgreen: :cheesy:
Robertos2000
21st January 2007, 21:54
Myléne... jeszcze do nie dawna była dla mnie obojętna, ale na dzień dzisiejszy jak łatwo można stwierdzić po mojej sygnaturce znaczy dla mnie cos wiecej :) wszystko sie zaczęło od tego jak obejrzałem jej teledysk Innamoramento. Pozniej poszła cała dyskografia... i tak sie zakochałem w jej piosenkach jej głosie i w niej :D nie wiem dlaczego dopiero po takim czasie, kiedys sluchalem jej piosenek i jakos na mnie nie zrobily wrazenia (moze trafilem na te gorsze kawalki) :wink: Napewno Milenka jest oryginalna, ma swietny głos, którym dobrze sie bawi no i jej teledyski są jedyne w swoim rodzaju. Poprostu Wypasss 8)
Dragon
21st January 2007, 22:06
To jakaś zaraza...heh. Spróbuję uniknąć zarażenia.. :roll: Może i mnie kiedyś trafi..
Przemyslav
21st January 2007, 22:14
Myléne... jeszcze do nie dawna była dla mnie obojętna, ale na dzień dzisiejszy jak łatwo można stwierdzić po mojej sygnaturce znaczy dla mnie cos wiecej :) wszystko sie zaczęło od tego jak obejrzałem jej teledysk Innamoramento. Pozniej poszła cała dyskografia... i tak sie zakochałem w jej piosenkach jej głosie i w niej :D nie wiem dlaczego dopiero po takim czasie, kiedys sluchalem jej piosenek i jakos na mnie nie zrobily wrazenia (moze trafilem na te gorsze kawalki) :wink: Napewno Milenka jest oryginalna, ma swietny głos, którym dobrze sie bawi no i jej teledyski są jedyne w swoim rodzaju. Poprostu Wypasss 8)
I gitara :) :) :cheers: Ja może nie jestem jej fanem, ale napewno kocham jej część utworów :) Full Wypas :) No i fakt, że robi niezłe show na koncertach :)
Bolo
22nd September 2008, 00:10
Przemyślałem wszystko i uważam, że faktycznie nie ma co ochodzić z forum - postanowiłem założyć ten temat by mieć jakąkolwiek styczność jeszcze z Wami - w końcu to dzięki Wam drodzy Mili to forum jest takie jakie jest :) czyli świetne :D Pewnie w tym temacie będę pisał sam do siebie ale mniejsza z tym ;P Jeśli ktoś słucha Mylene lub chciałby zacząć słuchać to polecam pisać :D Chętnie pogadam i polecę odpowiednie strony :)
Pozdrawiam !!! Mylene na Zawsze !
Przemyslav
22nd September 2008, 00:38
Jutro looknę czy nie było podobnego tematu ^_^
Ja krótko określę swój stosunek do Niej - muzykę jej lubię, jako kobieta mnie nie pociąga ^_^
Citroen_Maniak
22nd September 2008, 16:25
Przecież mając lat 41 mogłaby być o mało co matką Lili. Za muzykę i show ją cenię, jako persona jest mi zupełnie obojętna.
Bolo
22nd September 2008, 16:39
Mogła by być matką Lili ale mnie to zupełnie nie obchodzi ile ma lat - ważne co ma do powiedzenia... :) A ma wg mnie o wiele więcej niż Alizee - a to nie tylko dlatego że ma o 4 płyty studyjne więcej :D
Przemyslav
22nd September 2008, 16:54
Ale tutaj nie ma co porównywać :) To tak jakby porównywać Marylę Rodowicz z np. wokalistką Łez :) Inne staże i inne wkłady do kultury muzycznej :)
Dragon
22nd September 2008, 17:03
Mylene, Mylene. Cóż ja z nią mam. Twórczości nie znam prawie wcale. A fakt że jest tak mocno z Lilką związana mnie mierzi strasznie. A wszystko chyba przez to że kradnie nam fanów garściami. Pomijam walory artystyczne, szacunek dla niej za wypromowanie Lilki ...
no ale ona nie ma tego czegoś, tej iskierki w oku ^^
chudyzam
22nd September 2008, 18:20
Mylene, Mylene. Cóż ja z nią mam. Twórczości nie znam prawie wcale. A fakt że jest tak mocno z Lilką związana mnie mierzi strasznie. A wszystko chyba przez to że kradnie nam fanów garściami. Pomijam walory artystyczne, szaczunek dla niej za wypromowanie Lilki ...
no ale ona nie ma tego czegoś, tej iskierki w oku ^^
Lepiej bym tego nie ujął Dragon :cheesy:
Nasza iskierka :wub:
Bolo
22nd September 2008, 19:57
Iskierka, która razi "przesłodzeniem" :) Alizee ma tylko wygląd a może AŻ wygląd ( jak kto woli - natomiast w sferze artystycznej póki co nie oferuje zbyt wiele... ale mam nadzieję, że 4 płyta zmieni ten stan rzeczy ). I jeszcze jedna moja uwaga: to nie Mylene jest związana z Lilką, tylko Lilka jest związana z Mylene :)
Dla zainteresowanych :D:D:D (!)
Opis Mylene z Farmerium - po więcej zapraszam oczywiście na tą świetną stronę :)
http://www.farmerium.prv.pl/
"Wielu artystów zaznaczyło się, w sposób mniej lub bardziej znaczący w świecie muzycznego show biznesu na początku lat siedemdziesiątych. Niektórzy z nich błyskawicznie wpadli we własną pułapkę i przepadli bez echa, podczas gdy inni weszli bardzo szybko na najwyższe stopnie podium ...żeby równie szybko z nich zniknąć. Są również artyści, którzy nie tylko wspięli się na sam szczyt, ale tam pozostali, a ich dotychczasowy dorobek artystyczny, ciężka praca, wysiłek, i uwielbienie ze strony fanów sprawią, iż jeszcze długo pozostaną wśród tych największych i najjaśniej świecących gwiazd.
Doskonałym przykładem takiej właśnie postaci jest Mylene Farmer, która od 18 lat porusza naszymi sercami, umysłami, emocjami. Przez ten okres czasu kształtowała skrupulatnie i nieustannie swój wizerunek sceniczny i zajęła tak silną pozycję na francuskim rynku muzycznym, jakiej nie udało się osiągnąć do tej pory żadnemu innemu artyście w kraju nas Sekwaną. Wraz z Laurentem Boutonant (autor muzyki piosenek Mylene, reżyser większości jej videoklipów).
Mylene stworzyła, ku radości ogromnej ilości fanów, świat na który składają się marzenia senne, melancholia, tęsknota, erotyzm, paradoks i skrajności. Jej złożona osobowość, wstydliwa a zarazem śmiała i odważna przeciwstawia się konwenansom i łamie wszelkie tabu. Teksty jej piosenek opowiadają o przemijaniu, upływie czasu, śmierci i miłości. Wszystko to doskonale przygotowane, dopracowane w najdrobniejszych detalach, elegancko oprawione zostaje podane w nietuzinkowy sposób bardzo wymagającej publiczności, przyzwyczajonej od lat do wysokiego poziomu artyzmu gwiazdy. Mylene Farmer to artystka niespokojna i niepokojąca wciąż bawiąca się paradoksem i niejasnością - jest bez wątpienia jedną z najbardziej fascynujących i tajemniczych piosenkarek dwóch ostatnich dekad... "
<edit> co do Twojej wypowiedzi Przemysłavie post niżej -> w końcu się mogę z Tobą zgodzić w 100 % :cheers:
Przemyslav
22nd September 2008, 20:06
Mylene, Mylene. Cóż ja z nią mam. Twórczości nie znam prawie wcale. A fakt że jest tak mocno z Lilką związana mnie mierzi strasznie. A wszystko chyba przez to że kradnie nam fanów garściami. Pomijam walory artystyczne, szacunek dla niej za wypromowanie Lilki ...
no ale ona nie ma tego czegoś, tej iskierki w oku ^^
W sumie patrzenie takie na muzykę jest trochę błędne. KoRn też dobre grają a błyski w oku nie mają. Najważniejsze, że obie gwiazdki grają dobrą muzę :)
chudyzam
22nd September 2008, 20:15
W sumie patrzenie takie na muzykę jest trochę błędne. KoRn też dobre grają a błyski w oku nie mają. Najważniejsze, że obie gwiazdki grają dobrą muzę :)
Tia - na nerwach chyba :mrgreen: A wokalista śpiewa jakby fałszował własne piosenki :P
Aleś SQ dał przykład... :P
Przemyslav
22nd September 2008, 20:31
To był tylko przykład, BTW jestem fanem KoRn'u ^_^ Ale w tym przypadku muzyki to głos nie musi być bellisimo :)
Dragon
22nd September 2008, 21:22
no ludzie drodzy.
Tu nikt nie mówi o obiektywnym patrzeniu na muzykę.
My Lilkę kochamy, a nie Mylene.
Koniec kropka.
Tak, tak Bolo - chyba już sam zauważyłeś że wstawianie tematu o Mylene na forum Lilki jest trochę ryzykowne. Może wywołać jedynie niepotrzebne spory.
Ty zaczniesz wypisywać co raz to nowe argumenty że Mylene jest lepsza, ładniejsza, lepiej śpiewa bla, bla, bla. Lecz w nas to nic nie zmieni bo my kochamy Lili a nie Mylene.
Dorobek Mylenki jest o wiele bardziej imponujący od dorobku Alizée (która na dobrą sprawę ma na swoim koncie jedynie jedną samodzielną płytę. Resztę zawdzięcza w większej mierze Mylene i Laurentowi) - to fakt - lecz to nie robi żadnej różnicy. Bo to dorobek Lilki a nie Mylene zaimponował nam, oczarował nas, rozkochał nas.
Bolo
22nd September 2008, 21:34
Więc Dragon - jeśli nie podoba Ci się Mylene to nie pisz - proste ^^ Ja założyłem ten temat dla osób które być może w przyszłości chciałyby się zainteresować Mylene - tyle. Zawsze mogę pisać sam ze sobą :)
I nikogo nie nakłaniam, żeby na siłe pisał w tym temacie - jeśli nie ma potrzeby - to proszę nie pisać a nie wyskakiwać mi z tekstami typu: Alizee jest 10 razy ładniejsza i młodsza itp. Ja jestem fanem Mylene a Wy Alizee i niech tak pozostanie.
Na forum Mylene jest identyczny temat tylko że oczywiście o Alizee - i tam jakoś nie ma takich zgrzytów - komu się podoba ten pisze komu nie - nie zabiera głosu... albo robi to ale argumentując w sposób ciekawy i zmuszający do jakichś głębszych refleksjii... ale może to przez większą ilość starszych użytkowników forum... kto wie.
chudyzam
22nd September 2008, 21:41
To był tylko przykład, BTW jestem fanem KoRn'u ^_^ Ale w tym przypadku muzyki to głos nie musi być bellisimo :)
Ale pojechałeś SQ :P
A ja jestem fanem Pantery, Metalliki, Testamentu i KATa :cheesy: I śmiem twierdzic że na tle tych piekielnych gardeł to kurczątko wypada nad wyraz blado :mrgreen:
Dragon
22nd September 2008, 21:47
o tym właśnie mówię. O takich sporach.
To jest właśnie też taka przypadłość fanów, ogólnie rzecz biorąc. Gdy tylko ktoś wprowadza krytykę (choć ja jej jeszcze ani razu w stosunku do Mylene nie zastosowałem - przynajmniej nie dosadnie) od razu pojawiają się wypowiedzi w stylu "Nie podoba Ci się to nie pisz sralalalala". Jest takie coś jak konstruktywna krytyka. No i trzeba tez umieć na nią odpowiedzieć a nie tylko strzelić focha. Inną sprawą jest że nie każdy potrafi konstruktywnie krytykować.
No i odwołałem się także do wypowiedzi SQ. Dla mnie emocjonalne patrzenie na wykonawcę, nie zważając na jego dokonania artystyczne wcale nie jest niczym złym.
Nie zrażaj sie krytyką, bo nikt nie jest zobowiązany tylko chwalić Mylene tylko dlatego że tytuł tego tematu to "Mylene Farmer" ^^
Ja się na twórczości Mylenki nie znam i nie mam o czym dyskutować. Swoje zdanie na Jej temat już wyraziłem : ]
Merci Beaucoup.
Przemyslav
22nd September 2008, 21:54
Ja ujmę to tak - obiektywne popatrzenie na Mylène jako na artystkę bez żadnego patrzenia przez pryzmat jej historii i walorów wizualnych. Czyli posłuchanie jej biografii, a nóż może nuta i klimat się spodoba :)
Bolo
22nd September 2008, 21:57
No i odwołałem się także do wypowiedzi SQ. Dla mnie emocjonalne patrzenie na wykonawcę, nie zważając na jego dokonania artystyczne wcale nie jest niczym złym.
Czy ja wiem :) Wg mnie to profanacja - to tak jakby mieć prawo jazdy - i nie jeździć samochodem :)
albo być na forumowym zlocie i nie wypić ani jednego piwa :D ( no dobra, ten ostatni dowcipny przykład z przymrużeniem oka ^^ )
Dragon
22nd September 2008, 22:00
Zwykła różnica poglądów ^^ To się ociera o sferę uczuciową więc to u każdego jest odmienne.
Zadam Ci proste pytanie - kochasz Mylene? ^^
A jeśli tak to czy kochałbyś Ją bez jej twórczości?
Przemyslav
22nd September 2008, 22:04
Czy ja wiem :) Wg mnie to profanacja - to tak jakby mieć prawo jazdy - i nie jeździć samochodem :)
albo być na forumowym zlocie i nie wypić ani jednego piwa :D ( no dobra, ten ostatni dowcipny przykład z przymrużeniem oka ^^ )
Też takiego stanu nie miałem, nie mam i raczej nie będę miał, bo ktoś czymś musi uraczyć ^_^
Bolo
22nd September 2008, 22:08
Nie kocham Mylene :) w sensie dosłownym aczkolwiek kiedy była dużo młodsza równie dobrze działała na zmysły fanów - tak jak na Was TERAZ Alizee... Mylene oczywiście dalej uwodzi - ale panów w wieku zbliżonym do Jej :) Mi pozostało ( i rocznikom zbliżonym do mojego lub młodszym lub trochę starszym ) tylko doceniać kunszt i ciężką pracę jaką wykonała przez te wiele lat... i za to Ją kocham za to co osiągnęła w muzyce francuskiej i nie tylko... Więc gdybym ją spotkał kiedy miałaby bodajże 19 lat i ja bym miał tyle samo to przecież nie przeszedłbym obojętnie bo mi się po prostu podoba... :) Ale wiadomo, że to jest niemożliwe :D
Dragon
22nd September 2008, 22:11
No to się nie zrozumiemy ^^ Choć twoja sytuacja jest w 100 % zrozumiała.
Okej, żeby tylko załagodzić dyskusję : ] Już mnie tu nie ma ^^ No chyba że nagle mi się odmieni i zacznę słuchać Mylenki :P
Przemyslav
22nd September 2008, 22:13
No i gitara Bolo nie rezygnuj z tego :) :) Rób to co czujesz ^_^
P.S. Oczywista szkoda, że nie możesz w multiplay'a zagrać Alizee i Mylene razem :)
Bolo
22nd September 2008, 22:14
No to się nie zrozumiemy ^^ Choć twoja sytuacja jest w 100 % zrozumiała.
Okej, żeby tylko załagodzić dyskusję : ] Już mnie tu nie ma ^^ No chyba że nagle mi się odmieni i zacznę słuchać Mylenki :P
Nie musisz niczego łagodzić :) Może moje wypowiedzi są nieco czasem impulsywne, ale to nie znaczy że drę gardło na maxa :) Konstruktywna dyskusja hehe :) Lepiej nie słuchaj Milenki bo jeszcze się zarazisz Myleneizmem :) tak jak ja :)
PS. na Alizee zawsze mogę popatrzeć ^^ :D
Przemyslav
22nd September 2008, 22:25
Lepiej nie słuchaj Milenki bo jeszcze się zarazisz Myleneizmem :) tak jak ja :)
Niestrasz bo wogóle nigdy nie posłucha :D
P.S. Co tam spójrzcie na mnie :) Tą i tą słucham ^_^ :D
Bolo
22nd September 2008, 22:34
Niestrasz bo wogóle nigdy nie posłucha :D
P.S. Co tam spójrzcie na mnie :) Tą i tą słucham ^_^ :D
Ty już zadługo obcujesz ( ^^ ) z Lilką, żeby Twój entuzjazm do Niej spadł tak nagle jak w moim przypadku :) U mnie Alizee była preludium do Mylene :D
Dragon
22nd September 2008, 22:36
Niestrasz bo wogóle nigdy nie posłucha :D
SQ ma rację - to jest jedna z moich fobii ^^ przestawić się na Mylene. Nie wyobrażam sobie choć wiem że to by było możliwe :P
Ja też swój staż mam nie mały, chyba więc mnie to nie grozi mimo wszystko.
Marzec
23rd September 2008, 09:02
Ja nie porównuję Mileny do Lilki, bo to dwa różne światy prezentujące coś innego. Więc uważam, że dobrze by było tego nie robić w tym temacie.
Wytłumaczę się dlaczego ja słucham Mylene, bo niektórzy mogą sobie pomyśleć, że tylko dlatego, bo jest matką kariery Lilki :P Lubię muzykę która uspokaja, lub podnosi na duchu, proste (oldskulowe) brzmienia, ale tyle to na razie tyczy się chyba Laurenta :P Niektóre utworki Mileny pasowałyby mi do jakichś filmów fantasy. Co do tekstów piosenek to niewiele ich znam - zaledwie kilka i tylko pobieżnie. Jednak, nie powiem, czasem się okazuje, że teksty są nadzwyczaj ciekawe. Podoba mi się bardziej sposób w jaki Milena czaruje swoim wokalem. Gdybym miał to jakoś krótko określić, to stawiam ją prawie na równi z Enya, Enigma, Sarah Brightman, Era oraz czasem Vangelis i Pink Floyd, choć te dwa ostatnie to bardziej do samego Laurenta bym dopasował, choć też trudno określić o co chodzi, bo momentami wymienione przeze mnie "muzyki" różnią się doszczętnie od siebie. A napisałem "prawie" bo przecież utworom Mylene bliżej do popu niż do powyższych stylów muzyki. Wogóle trudno się opisuje i porównuje jej muzę, bo jest bardzo odrębna. Acha, mówiłem kiedyś, że jestem fanem oldiesów? :P (nie chodzi o stare baby, tylko czasy :mrgreen: )
Citroen_Maniak
23rd September 2008, 09:07
Lili a Mylene to dwie odmienne prezentacje dźwięku. Ponadto był mały okres, kiedy zacząłem więcej słuchać Mylene niż Lili. Wtedy ograniczyłem Mylene do minimum i tak zostało.
Przemyslav
23rd September 2008, 21:46
Ja nie porównuję Mileny do Lilki, bo to dwa różne światy prezentujące coś innego. Więc uważam, że dobrze by było tego nie robić w tym temacie.
Dokładnie o tym samym mówiłem :) :cheers:
chudyzam
24th September 2008, 10:26
Marzec ale z tymi Floydami to już bluźnisz :P
Marzec
24th September 2008, 18:46
Tylko niektóre nuty Laurenta i niektóre Floydów są podobne :P IMO. Obdydwie gałęzie muzyczne i tak są zróżnicowane :P
Bolo
25th September 2008, 20:51
Czas zacząć :D Linki tylko dla zainteresowanych osób ( choć pewnie jak to ktoś czyta - to już znaczy, że jest zainteresowany ^^ )
Oczywiście polecam przesłuchanie wszystkich płyt Mylene ( których jest siedem - nie licząc płyt z tras koncertowych ) i to najlepiej w chronologicznej kolejności - od najstarszej do najnowszej. Zapewniam, że każda płyta jest na swój sposób wyjątkowa i każdy na pewno znajdzie swoją ulubioną ;)
Niniejsze linki mają na celu zachęcić niektórych do poznania świata Mylene :)
Na początek chyba najbardziej znana piosenka Mylene pochodząca z 3 płyty - L'Autre - a czy najlepsza ? Uważam, że nie... ;) Ale ma swój niezaprzeczalny urok :D
http://pl.youtube.com/watch?v=Szu7NjgLtC8
Kolejna warta polecenia piosenka to California - pochodząca z płyty Anamorphosée - płyty, która wprowadziła pewien przełom w brzmieniu piosenek - wprowadzono nieco gitarowych, mocnych brzmień - co oczywiście niesamowicie wpłynęło na odświeżenie wizerunku gwiazdy.
http://pl.youtube.com/watch?v=ZjgzP9VwRVo
http://pl.youtube.com/watch?v=MPWQQ_6zF9Q
Ta piosenka i teledysk zmienił całkowicie moje nastawienie do Mylene i można powiedzieć, że to od tego wszystko się zaczęło... Niesamowity klimat, wspaniale wyreżyserowany teledysk, w którym wplątano motywy z słynnej bajki Perraulta Królewna Śnieżka i 7 krasnoludków - cała akcja toczy się za czasów carskiej Rosji... Piosenka i teledysk jakże trudne w odbiorze... ale to jest w tym wszystkim chyba najpiękniejsze. No i nie bez znaczenia pozostaje fakt, że ta piosenka pochodzi z debiutanckiego albumu Mylene - Centres De Lune z 1986 roku...
Po więcej zapraszam na mój nr gg 10853523 :)
Pasat
26th September 2008, 00:15
http://pl.youtube.com/watch?v=Szu7NjgLtC8
Nie wiedziałem, że tą piosenkę śpiewa Mylene :). Ogólnie piosenki ok ale jak dla mnie nic więcej.
Nie słucham już Jej dalej bo jeszcze wkręcę się :P. Wystarczy mi, że mam Avril & Alizée :wub:.
kiko90
26th September 2008, 07:57
http://pl.youtube.com/watch?v=Szu7NjgLtC8
A wiec to Mylene Farmer :shock:
Jak słyszę to w radiu to się ciesze, że to nie Kate RYAN :evil:
Cover jej jest gorszy niż Mylene :)
Mylene RLS :mrgreen:
Przemyslav
26th September 2008, 08:30
Kate Ryan poprostu nie miała pomysłu i postanowiła zrobić cover'y Mylene Farmer :)
chudyzam
26th September 2008, 12:19
[url]Wystarczy mi, że mam Avril & Alizée :wub:.
Pierwszy raz tak napisałeś :cheers:
Bolo
26th September 2008, 20:41
Hehehe no no Pasat ostrzegałem Myleneizm może dopaść każdego :D i to niespodziewanie ( patrz przykład: ja :D )
Tomcio
27th September 2008, 19:11
Mnie się nie podobają piosenki Mylene nie wiem czemu no może jedna ale nie pamietam tytułu. Patrzcie jak dobrze idzie sprzedaż albumu Mylene Farmer
http://en.wikipedia.org/wiki/Point_de_Suture
Wedlug mnie troche wkręcają bo żeby mieć status złotej płyty w Szwajcarii to trzeba miec 15,000 sztuk a nie 10,000.
kiko90
27th September 2008, 19:20
\ bo żeby mieć status złotej płyty w Szwajcarii to trzeba miec 15,000 sztuk a nie 10,000.
To tak jak u nas jakoś :D
Ale wiesz... ludziom jak sie podoba muzyka to ją kupują ;)
Tomcio
27th September 2008, 20:01
Nie bo u nas zagraniczny artysta musi sprzedac 10,000 egz a polski artysta 15,000 a u nich wiem ze zagraniczny musi sprzedać 15,000, albo tak samo sprzedaz w Belgii tez mi nie pasuje bo musi byc 30,000 egz ze by miec zlota plyte
chudyzam
27th September 2008, 20:08
A dużo musi jeszcze pójśc Psychedelices żeby Lilka miała złoto u nas? :P
BTW - Na pierwszym miejscu w Polsce jest teraz Death Magnetic sasasa :cheesy:
Tomcio
27th September 2008, 20:17
Nie wiem jaka jest teraz sprzedaz w Polsce jej albumu ale przypuszczam ze 5,000 egz wiec jeszcze 5,000 egz zeby miala zlota plyte
3Dmark
27th September 2008, 21:27
To niech każdy jeszcze kupi po jednym egzemplarzu:D
Tomcio
27th September 2008, 21:47
wystarczy ze ktos kupi jeszcze raz plyte psychedelices ale DVD jesli ktos ma CD a jesli nie ma ktoś CD A MA DVD to niech kupi CD a ci cos nie maja wogule plyty psychedelices to niech kupia obydwa, ja tak zrobilem
Bolo
28th September 2008, 10:33
Tobie się nie podobają Tomcio piosenki Mylene co jest oczywiste - jesteś za "młody" na taką muzykę - zresztą właśnie po to m.i.n. wyszukano Alizee - żeby ona miała bardziej "lekkie" piosenki w odbiorze i przez to idealnie przeznaczone dla młodszych dużo pokoleń niż większość fanów Mylene...
A co do wyników sprzedaży płyt ;D Chciałbym, żeby Psychedelicies sprzedało się chociaż w połowie tak dobrze jak Point De Suture :)
Tomcio
28th September 2008, 11:13
Według mnie w jej piosenkach jest za dużo.... no wiecie czego.
No i tak jest chyba :
Alizee sprzedaż na całym świecie 200,000
Mylene Farmer sprzedaż na całym świecie 228,000
Bolo
28th September 2008, 11:33
Ale nie wiem co to za porównanie ;) Czy to jest ilość sprzedanych jak dotąd wszystkich płyt czy tylko tych najnowszych ?
Tomcio
28th September 2008, 11:56
Najnowszych
Bolo
28th September 2008, 14:11
Nom - to pomyśl logicznie - Psychedelicies zostało wydane jakieś 8-9 mies. temu - a Point De Suture zaledwie miesiąc - jaki jest wniosek ? Hmmm... - jeżeli po miesiącu sprzedaży nowa płyta Mylene przewyższa ilością sprzedanych płyt album który jest już ok. 8 razy dłużej na rynku muzycznym to musi to oznaczać, że ludziom zdecydowanie Psychedelicies nie przypadł do gustu. Wiem, że to jest oczywiste i nie pisać mi :D że powtarzam to milion setny raz - tutaj kontrargumentuje wypowiedź Tomcia.
Tomcio
28th September 2008, 17:37
Czasem jest tak że wszyscy kupują w pierwszym miesiącu i potem już nikt nie kupuje.
Marzec
28th September 2008, 18:10
Czasami jest tak, że pierwsza płyta danego wykonawcy jest mniej popularna od następnych ;)
chudyzam
28th September 2008, 19:21
Bo Lilka to jest andergrałnd hartkor i nielegal :cheesy:
Bo dla Lilki się liczy szacunek ludzi ulicy :mrgreen:
Bo Lilka reprezentuje biedę xD
Citroen_Maniak
29th September 2008, 13:10
Dodam tylko, ze im starsza plyta tym bardziej "mroczny" klimat, tzn. taki ciezki i im nowsza plyta, tym bardziej melodyjnie czy lekko.
Tomcio
29th September 2008, 14:53
O to siostrzenica Mylene Farmer, Mylene jak się nie myle jest jej producentką http://www.chartsinfrance.net/Lisa/news-66744.html
Marzec
29th September 2008, 18:31
Lol wykapana Mylene :D
kiko90
29th September 2008, 21:33
Nie w moim typie, pierwszy kadr i nie oglądam :P
chudyzam
29th September 2008, 21:42
To Mylene jest jeszcze brzydsza? :shock:
:cheesy::cheesy::cheesy:
3Dmark
29th September 2008, 22:17
Zapierdzieliła ciotce image:cheesy:
Przemyslav
29th September 2008, 22:31
To Mylene jest jeszcze brzydsza? :shock:
:cheesy::cheesy::cheesy:
Poległem :D Żeś przyjeb... z grubej rury :D
Citroen_Maniak
1st October 2008, 16:35
Gorzej już być nie może.
Bolo
2nd October 2008, 14:15
Gorzej już być nie może.
Że co ? :) ??
Przemyslav
2nd October 2008, 15:46
Nowy Klip - Degeneration :)
...
Citroen_Maniak
2nd October 2008, 16:06
Jest dziko! :)
kiko90
2nd October 2008, 18:17
MI się podoba ;)
Jak zawsze kontrowersyjny:D
Jak to na Mylene przystało :P
°Ali
2nd October 2008, 18:57
Tak teledyski Mylene to działa sztuki, oryginalne i ciekawe. A Królowa muzyki francuskiej nadal wygląda bosko mimo swego wieku.
http://s58.radikal.ru/i159/0810/7d/5578e32d1453.jpg
Bolo
2nd October 2008, 21:03
Tak teledyski Mylene to działa sztuki, oryginalne i ciekawe. A Królowa muzyki francuskiej nadal wygląda bosko mimo swego wieku.
http://s58.radikal.ru/i159/0810/7d/5578e32d1453.jpg
oo :D popieram w 100 % :D
Citroen_Maniak
3rd October 2008, 16:42
Ja również popieram. Teledyski jak i muzyka bardzo mi się podobają.
Bolo
3rd October 2008, 20:35
Zobaczcie wywiad z panią Farmer o płycie Point De Suture :) http://pl.youtube.com/watch?v=KtaA-ATeMak
Tomcio
3rd October 2008, 21:12
Przyznaje dobra piosenka ale teledysk bleeee. A Mylene jest królową francuskiego popu a Alizee księżniczką tak??
Citroen_Maniak
4th October 2008, 12:31
Raczej odwrotnie :)
kiko90
4th October 2008, 12:47
A Mylene jest królową francuskiego popu a Alizee księżniczką tak??
Ja nigdy nie słyszałem o królowej francuskiej piosenki ;)
°Ali
4th October 2008, 12:48
Przyznaje dobra piosenka ale teledysk bleeee. A Mylene jest królową francuskiego popu a Alizee księżniczką tak??
No można tak powiedzieć. Alizee nie może być Królową ponieważ jest za młoda ;) miano Księżniczki jest dla niej odpowiednie :cheesy:
Falconer
4th October 2008, 12:53
W przypadku Alizee i Mylene można śmiało powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza. ;)
°Ali
4th October 2008, 12:57
W przypadku Alizee i Mylene można śmiało powiedzieć, że uczeń przerósł mistrza. ;)
Jeszcze kiedyś tak samo bym powiedział, ale teraz zdanie mam odmienne. I od kiedy Alizee jest uczniem Mylene? :cheesy: ona jej tylko teksty pisała.
Citroen_Maniak
4th October 2008, 13:05
@Falconer, a więc drogą dedukcji Mylene jest uczennicą Laurenta, bo też jej pisał piosenki?
Bolo
4th October 2008, 15:52
Ej ludzie ludzie :)
Drogą dedukcji można powiedzieć tak :D - Laurent odkrył Mylene - Mylene odkryła Alizee :D
Alizee była uczniem Mylene - i Mylene nie tylko pisała jej teksty do piosenek... Ona poprowadziła w pewien sposób karierę Alizee - a Lilka jak wiadomo poszłą później swoją drogą. Co do nazw - Mylene królowa francuskiego Popu i Alizee księżniczka francuskiego Popu - jestem jak najbardziej za :D
Jak Wam się podoba wywiad :) ?
Falconer
4th October 2008, 16:05
Właśnie to mam na myśli, co napisał Bolo :)
Mylene w pewnym stopniu uczyła Alizee. Wprowadziła ją w świat showbiznesu, rozkręciła jej karierę na tyle, że dziś jest samodzielna.
°Ali
4th October 2008, 16:13
Ale czy Mylene kształciła wokal Alizee? bo ja nie słyszałem o tym nigdy. A to , że była jej menagerką i rozkręciła jej karierę to każdy wie.
Falconer
4th October 2008, 16:17
Ale czy Mylene kształciła wokal Alizee?
Myślę, że w jakimś stopniu napewno.
Citroen_Maniak
4th October 2008, 17:37
Sądzę, że prędzej ekipa Mylene, niż ona sama.
Bolo
4th October 2008, 19:24
Z tym wokalem to pewnie prawda leży pośrodku :) Myślę, że podobnie będzie z siostrzenicą Mylene o imieniu Lisa - uważam, że jest to dziewczynka w której tkwi ogromny potencjał - Mylene dobrze kombinuje, aby uczynić z tej dziewczynki swego rodzaju następczynię :) co prawda piosenka Dolie De Creepie może o tym nie świadczy :) ( no ale trudno aby 11latka podejmowała mylenowskie tematy ), ale kiedy Lisa będzie dużo starsza pójdzie ( być może ) w ślady Mylene.
°Ali
4th October 2008, 20:02
Albo pójdzie w ślady Alizee i postawi na swoje i oczywiście na tym straci :D
Tomcio
4th October 2008, 20:54
Myślę, że w jakimś stopniu napewno.
Oczywiście że tak
Albo pójdzie w ślady Alizee i postawi na swoje i oczywiście na tym straci :D
Czy ty sugerujesz że Alizee na tym stracila ??
http://www.miastomuzyki.pl/bio,751 Piosenka Degeneration na RMF FM to nie możliwe jak mogli wpuścić tą piosenkę normalnie ..... to czemu nie wpuścili piosenke Mademoiselle Juliette???
°Ali
4th October 2008, 21:54
No pewnie, że straciła. Psychodelicje nigdy nie dorównają Gourmandises czy MCE
:D
Falconer
4th October 2008, 22:08
No pewnie, że straciła. Psychodelicje nigdy nie dorównają Gourmandises czy MCE
:D
Z tym się zgodzę. Niestety taka jest prawda...
Bolo
4th October 2008, 22:23
A jak myślicie czemu nie dorówna... przecież to ta sama Alizee śpiewa ( nie żebym próbował zaginać Was jako fanów :) ) wg mnie i to co pisałem już milion razy na tym forum i napisze jeszce raz:) sukces Alizee i jej 1 i 2 płyty nie tkwił w jej talencie, lecz w tym, w jak świetny sposób stworzyli piosenki Mylene z Laurentem - a przesądziła oczywiście URODA Alizee - śmiem twierdzić, że poza urodą nic Alizee specjalnego nie oferuje ( w sensie nie ma nic do przekazania artystycznie, bo głos ma piękny ).
Zresztą nie ma sie co dziwić - oczekiwania po Gourmandises i MCE były ogromne - szkoda, że Lili przełożyła prostotę nad rozbudowanie i głębię przekazu...
Tym co różni Psychedelicies od Point De Suture to to, że Alizee ma "bajecznie" napisane teksty, czyli słodkie, lekkie i przyjemne bez specjalnego przekazu, natomiast w PdS mamy do czynienia z nowoczesną konwencją, która jednak ma dwuznaczny wyraz.
Oczywiście ja piszę tak temu, bo lubię piosenki ambitne, piosenki mające jakieś drugie dno ( nawet niewielkie ) - a tego na Psychedelicies brakuje... brakuje tej magii z dawnych lat - którą o dziwo udało się zachować na najnowszej płycie Mylene ( ale u niej każda płyta jest rewelacyjna ).
Hunti
4th October 2008, 23:27
Bardzo się cieszę, że za sprawą Bolo odżył wątek a propos Mylene. Chciałabym, żeby to było jasne – mam do niej stosunek jak najbardziej pozytywny. Właściwie to słucham jej o wiele częściej niż chociażby Alizee i to jej muzyka mnie bardziej „rusza” :wink: Ale przyznam, że nie interesuje mnie jej życie prywatne i gdyby teraz zdecydowałaby się na zakończenie kariery, to nie wywarłoby to na mnie większego wpływu – może jedynie żałowałabym, że nie usłyszę już niczego nowego, ale nie płakałabym nad tym, że już nie będę miała możliwości jakiegoś rodzaju „kontaktu” z Mylene poprzez jej muzykę.
Natomiast temat, w którym udowadnia się wyższość artystyczną Mylene nad Alizee mi stanowczo nie pasuje. Nie mówię tego z punktu widzenia moderatora, tylko z punktu widzenia zwykłego użytkownika forum, więc nie traktujcie tego proszę jako jakiegoś apelu, czy nagany, albo sugestii do zmienienia tonu dyskusji.
Po pierwsze – Mylene wydała pierwszy album, gdy miała 25 lat. Nie wiem, czy była dojrzała, była z pewnością dorosłą kobietą, gotową do wzięcia odpowiedzialności za siebie i za swoją dalszą karierę. Wydała go jednak pod protektoratem Laurenta Boutonnata, który ją odkrył i wylansował… Przy pomocy castingu.
Alizee wydała swój pierwszy album, gdy miała 17 lat, jako dziewczyna o rok starsza ode mnie. :) Nie wydaje mi się, żeby była dojrzała, ani dorosła. Wydała go pod protektoratem Mylene Farmer, która ją odkryła i wylansowała… Przy pomocy castingu.
Mylene została przy sławnym opiekunie po dziś dzień. Alizee, jako 23 letnia kobieta wydała swój 3 album, decydując się prowadzić swoją karierę samodzielnie. Nie wiem, czy dla każdego ta różnica jest widoczna.
Po drugie - Mylene dostosowała się do stylu, jaki ktoś jej narzucił. Oczywiście, nie znamy motywów jej decyzji. Może taki właśnie miała pomysł na siebie i to, że ktoś jej go podsunął pod nos, po prostu skwapliwie wykorzystała? (Nie doszukujcie się w tym zdaniu negatywnych intencji, bo ich tu nie ma :) ) Alizee, kiedy poczuła, że nie ma ochoty rozwijać się w sposób, który ktoś jej wyznaczył, odeszła pierwsza. Od opieki i gwarancji (mniejszego, lub większego) sukcesu.
Ktoś może mówić, że Alizee to komercyjna chała z ładnym ciałem, a Mylene dotyka absolutu… Może i prawda, z gustami się nie dyskutuje. Ale nie zgodzę się z tym, że to Alizee nie ma swojego artystycznego świata, a Mylene pluska się we własnym geniuszu inwencji.... Owszem, Mylene ma świetne melodie i całkiem niezłe teksty (o których szerzej już za chwilę), na obecną chwilę na pewno lepsze od tekstów Alizee, a pisze je sama. Ale na jej pierwszym albumie, „Cendres de la lune” znalazły się trzy piosenki, do których słowa ułożyła samodzielnie. Au bout de la nuit, Tristana, Plus grandir. „Au bout de la nuit” prawdopodobnie o zbliżeniu seksualnym, czy też innych czułościach :wink:, które, ośmielę się zauważyć, żadnym arcydziełem nie jest. Tłumaczenia znaleźć nie mogę, ale spróbuję pójść na żywioł:
Beau / C'est si beau ! / Ton corps /Glissant sur ma peau
Piękne / To takie piękne! / Twoje ciało / Ślizgające się na mojej skórze.
I podobne 3 zwrotki, które pominę. Przejdę od razu, do moim zdaniem, najlepszej:
Au bout de la nuit / Sans vie, j'm'enfuis / Au bout de l'envie / Tout meurt sans cri
Na skraju nocy / Bez życia, uciekam / Na skraju nocy / Wszystko umiera bez krzyku
Zostawię dwie następne zwrotki bez tłumaczenia, ale zapewniam, że większość z forumowiczów potrafiłaby napisać coś, o podobnym poziomie artystycznym :wink:. Pozostałe dwie piosenki „Plus grandir” i „Tristana” to już lepsze teksty, ale nie zaliczyłabym ich z pewnością do najlepszych w wykonaniu Mylene. :)
Chciałabym odnieść się jeszcze tylko do jednej sprawy – ogólnej „głębi” tekstów piosenek Mylene.
szkoda, że Lili przełożyła prostotę nad rozbudowanie i głębię przekazu...
Bolo, bez obrazy, ale ile tekstów Mylene potrafiłbyś przeanalizować pod kątem literackim chociażby? Nie chodzi mi o to, żeby udowodnić Ci jakieś braki intelektualne, ale przyznam szczerze, że ciekawi mnie ta kwestia, bo ja chociażby nie potrafię zinterpretować czy przeanalizować chyba żadnego. :) Dodam również, że nie uważam się za kogoś mocno światłego czy oczytanego, ale zaryzykuję stwierdzenie, że w moich oczach posiadam jakąś wiedzę, która umożliwia mi wyciąganie wniosków z lektury jakiegokolwiek tekstu i ewentualne odnalezienie w nim toposów, symboli, wątków, czy innych tego typu rzeczy.
Skoro przyrównujemy teksty Mylene do literatury, to warto by było to w jakiś sposób udowodnić. Bowiem wśród sympatyków Mylene (Nie chcę tu nikogo obrażać, sama należę do sympatyków Mylene. :) ) zauważam niepokojącą tendencję – powtarzanie za innymi, że w jej słowach tkwią rozmaite konotacje, odwołania literackie, że te słowa kryją w sobie jakąś głębię, tylko dlatego, że są to słowa na pierwszy rzut oka bardzo mądre. Nie chodzi mi już o to, żeby móc posłuchać, czy przeczytać sobie jej teksty piosenek w oryginale, bo wiadomo, że nie każdy ma taką możliwość i nie zawsze jest tak, że odbiór za pomocą tłumaczenia jest gorszy. Natomiast jeżeli poprosi się takiego fana o jakieś konkrety (np. gdzie rzekomo są odwołania do twórczości Edgara Allana Poe?), to taki fan nie umie na to pytanie logicznie odpowiedzieć – a przecież takie informacje da się wysnuć na podstawie tłumaczenia.
Pytam, bo (jak już wspomniałam) ja nie mogę nigdzie znaleźć takich odwołań (chociaż przyznam, że wszystkich piosenek Mylene pod tym kątem nie analizowałam) – dodam nawet, że teksty te momentami zakrawają mi na solidną grafomanię. Nie oznacza to, że nie są one ładne i nie niosą ze sobą żadnego przesłania – ale albo Mylene kieruje je do ludzi naprawdę światłych, albo do ludzi, którym wystarczy to, że zestawienia słów brzmią gładko, pięknie, rymują się, a ponieważ nic z nich nie rozumieją, to uznają to za poezję. Ponieważ sama nie widzę w nich takich odwołań i nikt nigdy nie umiał mi ich wskazać, to obawiam się, że raczej to drugie. Chyba, że ktoś mi udowodni, że jest inaczej, co przyjmę ze sporą ulgą. :)
Nie sugeruję też, że Mylene pisząc swoje teksty liczy na to, że „ciemny lud i tak to kupi” :wink: Dla niej te słowa z pewnością coś znaczą. Jednak ważną cechą poezji jest też chyba to, że trafia też do innych. Dopóki ktoś mnie nie przekona, że piosenki Mylene to nie tylko ładny dobór słów i ich tajemniczość, to nie uznam, że jej teksty niosą ze sobą większe przesłanie, niż teksty piosenek Alizee.
(Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta w całości :P Inaczej masa pisania na nic)
Citroen_Maniak
5th October 2008, 09:05
Ależ elaborat :) To, czego brakuje mi poniekąd u Lili jest brak kilku bardziej nastrojowych piosenek (niby są Coeur deja pris, Parler tout bas i Tempete, jednakże to wszystko mało). Za to Mylene ma ich mnóstwo i przez ten wzgląd sobie ją cenię.
Zauważ @Hunti, że Cendres de lune to były lata '80. Chcąc się wyłamać od trash metalu i hard rocka, który prawie że królował trzeba było stworzyć coś z odrobiną mroku i tajemniczości a zarazem subtelności. Gdyby Mylene startowała ze swoją pierwszą płytą w 2000 roku to zapewne nie zostałaby przyjęta z entuzjazmem - w erze, której popularność zdobywało techno i inne gatunki muzyki elektronicznej. Tak więc - chcąc lub nie - piosenki Lili musiały być takie a nie inne. Mylene pewnie to przemyślała w kontekście popularności. Teraz muzyka elektroniczna jest nie mniej popularna, więc Alizee z Jeremim zdecydowali się włączyć kilka piosenek tworzonych na syntezatorach.
Tomcio
5th October 2008, 10:50
(Mam nadzieję, że ktoś to przeczyta w całości :P Inaczej masa pisania na nic)
Ja przeczytałem całość i się z tobą zgadzam :):cheesy:
Trzeba przyznać że w Polsce i nie tylko, Alizee jest popularniejsza niż Mylene :)
Hunti
5th October 2008, 11:57
Zauważ @Hunti, że Cendres de lune to były lata '80. Chcąc się wyłamać od trash metalu i hard rocka, który prawie że królował trzeba było stworzyć coś z odrobiną mroku i tajemniczości a zarazem subtelności. Gdyby Mylene startowała ze swoją pierwszą płytą w 2000 roku to zapewne nie zostałaby przyjęta z entuzjazmem - w erze, której popularność zdobywało techno i inne gatunki muzyki elektronicznej. Tak więc - chcąc lub nie - piosenki Lili musiały być takie a nie inne. Mylene pewnie to przemyślała w kontekście popularności. Teraz muzyka elektroniczna jest nie mniej popularna, więc Alizee z Jeremim zdecydowali się włączyć kilka piosenek tworzonych na syntezatorach.
Yy... :) Ale co to ma do mojej wypowiedzi? Zgadzam się, ale to chyba nie jest odpowiedź na mój główny "zarzut" wobec tekstów Mylene - nie widzę w nich tego geniuszu, o których mówi każdy, ale nikt nie potrafi mi go wskazać. Teksty z pierwszej płyty (napisane przez Mylene) były tajemnicze/zamotane i takie są nadal. Chociaż oczywiście czasy się zmieniają i jej muzyka też... Ale to raczej nie tyczy się specjalnie słów piosenek.
Bolo
5th October 2008, 12:09
Ooo Hunti nieźle się rozpisałaś :D Jestem tylko chwilkę na forum i nie bardzo mam czas odpisać ale chętnie napiszę o tych odwołaniach - mam nadzieje, że wieczorkiem znajde czas na odpisanie ;D Zapewniam Cię że odwołań do książek jest baaaardzo dużo w piosenkach Mylene i głównie tyczą się książek Edgara Allana Poe... Tak więc trzymajcie rękę na pulsie bo wieczorkiem ja napiszę swój wykład ;D
A co do pisania o wyższości Mylene nad Alizee - to nie jest pisanie mające na celu obrazić kogoś - ja piszę tylko w ten sposób wtedy, kiedy ktoś stara mi się wmówić ( niepotrzebnie w tym temacie ) że i tak Alizee rządzi :) Stąd moje posty i takie reakcje jakie są co jest chyba oczywiste :)
Hunti
5th October 2008, 12:36
[/quo Zapewniam Cię że odwołań do książek jest baaaardzo dużo w piosenkach Mylene i głównie tyczą się książek Edgara Allana Poe... Tak więc trzymajcie rękę na pulsie bo wieczorkiem ja napiszę swój wykład ;D
Dobrze... :) Zobaczymy, czy "odwołania" oznaczają dla nas to samo :) Powiem odrazu, że piosenki "Allan" nie uznaję jako odwołanie, tylko jako hołd złożony poecie. Chociaż oczywiście pewnie o tym podyskutujemy. :P
A co do pisania o wyższości Mylene nad Alizee - to nie jest pisanie mające na celu obrazić kogoś - ja piszę tylko w ten sposób wtedy, kiedy ktoś stara mi się wmówić ( niepotrzebnie w tym temacie ) że i tak Alizee rządzi :) Stąd moje posty i takie reakcje jakie są co jest chyba oczywiste :)
Wmówić? Istotą forum jest dyskusja :) Jeżeli chcesz pisać na forum Alizee w wątku o Mylene, że Mylene jest lepszą artystką od Alizee, to chyba nastawiasz się na jakąś polemikę? Temat o Mylene to nie tylko temat dla bałwochwalczych oznak uwielbienia, to także dobry temat do poddania pod jakiekolwiek rozważania... Staram się unikać ogólnych porównań pod tytułem "Lepsza/gorsza" w każdym wątku.
chudyzam
5th October 2008, 12:46
Dobra to skoro tak się ślicznie dyskusja rozwinęła to ja dorzucę swoje 3 grosze. I niestety waga argumentów i ton dyskusji zmusza mnie bym zaczął z grubej rury :cheesy:
1. Śmieszycie mnie! Wszyscy bez wyjątku! Zapewne nie wiecie o co mi chodzi, zatem już spieszę z wyjaśnieniem. Dyskusja (obecny etap) zaczął się od udowadniania, która z artystek ma więcej do zaoferowania. Padły argumenty o braku samodzielności Alizée na początku jej kariery (Mylene pisała jej teksty, Laurent piosenki) - oczywiście jest to fakt nie do podważenia. Potem, kiedy już do niektórych dotarło to i owo zaczęło się wypominanie jakie to Psychedelices są denne w porównaniu z twórczością Mylene. Z tym niestety merytorycznie polemizowac nie jestem w stanie z jednej prostej przyczyny - słabej znajomości języka francuskiego! Dlatego też dziwię się ludziom, którzy to robią... Kto z Was zna francuski tak dobrze jak Hunti chociażby? Jeśli okażę się, że jednak są takie osoby to zwrócę honor, ale nie wydaje mi się...
2. Teraz do Ciebie Bolo! Mam Cię za człowieka o ponadprzeciętnej inteligencji, ale dziwię się jednemu. Jak można szukac głębi w muzyce pop (nie cierpię tego uogólnienia, moim zdaniem taki termin jak muzyka pop nie powinien istniec, ale cóż czasem takie uproszczenia ułatwiają dyskusję więc niech sobie będzie :roll:)? Można wartościowac - ten wykonawca ma bardziej wartościowe teksty od drugiego, ale do jasnej cholery - nie rób z Mylene Pink Floydów! :mad: Nawiązania literackie - byc może, ale nie przesadzajmy bo zaraz powiesz, że słuchając Mylene osiągasz mistyczną ekstazę, łączysz się z duchami przodków i rozmawiasz z Bogami :mrgreen:. Z całym szacunkiem Bolo, ale muzyka pop (no i znowu wraca ta wredota :P) to niestety nie jest miejsce gdzie ja szukam artystów, którzy mają coś ważnego do powiedzenia. I taką artystką nie jest z pewnością dla mnie Alizée i nigdy nie będzie.
3. Pytanie - kogo ja tu bronię? Bronię zdrowego rozsądku i zdrowego podejścia do sztuki. Nie bronię Alizée ani Mylene (chociaż opowiadam się zdecydowanie po stronie tej pierwszej :wub:). W muzyce Lili szukam czegoś innego niż glębii tekstów, odniesień czy jakiejś powalającej wartości samej muzyki pod względem instrumentalnym i aranżacyjnym. Znalazłem w jej głosie spokój, ukojenie i pogodę ducha :wub:. Jej barwa mnie uspokaja i wprawia w dobry nastrój. A że Lili jest artystką multimedialną głos jest znakomicie uzupełniany przez obraz :wub:. Po prostu słuchając i oglądając to ZJAWISKO dusza i serce mi się radują :mrgreen:
4. Wracając do muzyki naprawdę wartościowej pod względem przekazu. Szukajcie sobie "literatury" u Mylene, i podwójnego dna u Alizée (przepraszam Lili, ale dobrze wiesz o co mi chodzi :oops:). Jeśli będę chciał przekazu to sobie włączę Pink Floydów, Opetha, Anatheme, Metallikę i kilkanaście innych zespołów gdzie artyści mieli coś do powiedzenia i przekazania...
5. Reasumując - Alizée i tak rządzi, miażdży i poniewiera :wub:
:cheesy::cheesy::cheesy::cheesy:
EDIT:
PS. Aha i czasem jeszcze potrafi łeb urwac :wub: x_x
Dragon
5th October 2008, 14:02
czytam tak i czytam. Mimo że sobie dałem słowo że w tym temacie głosu nie zabiorę to jednak chyba się wyłamię. Odniosłem mianowicie wrażenie, że dyskusja schodzi (a raczej już dawno zeszła) na poziom osobistych gustów, a jak chyba wiadomo o gustach się dyskutować nie powinno bo to prowadzi do konfliktów.
Alizée / Mylene, Mylene/ Alizée - która lepsza, która bardziej ambitna, która tworzy muzykę z głębią a która pisze płytkie teksty dla nastolatek.
Przychylam się tu do zdania chudego - jak ja chcę sobie posłuchać ambitnej muzyki to sobię włączam Tiersena, Zimmera, Lorenca, Williamsa, Turnaua ect, ect.
W tym punkcie nie przeczę że to co ja znajduję u wyżej wymienionych artystów (to tak zwane "drugie dno" czy jak wy tam wolicie to nazywać), Bolo widzi w twórczości Mylene (na siłę czy nie - jego sprawa).
A są też może tacy którzy widzą to w twórczości Alizée.
To wszystko to sfera gustów i proponuję zejść z tego tematu bo do niczego nie prowadzi.
Pop też może być ambitny - z tym że to już wtedy nie pop : ]
Citroen_Maniak
5th October 2008, 14:20
Jeśli chcę posłuchać ambitnej muzyki to zapuszczam w głównej mierze Giovanni Allevi i się relaksuję :) Myślałem, że Mylene jest dobra dopóki nie usłyszałem Laury Pausini.
Bolo
5th October 2008, 18:10
Oj dzisiaj chyba nie podyskutujemy - czemu ? jutro mam 2 kartkówki i 1 sprawdzian ;/ więc musze się pouczyć. Nie mogę się jednak powstrzymać od pewnego stwierdzenia :) Chudy a jak inaczej można określić muzykę Mylene ??? to nie moja wina że takiego rodzaju muzyka z głębokim lub nie przesłaniem podpina się ogólnie pod etykietkę pop... może ambitny pop :) Widzisz, piszesz "być może" pewnie nie czytając ani jednej intepretacji jakiejkolwiek piosenki Mylene ;) dla mnie w tym momencie dyskusja nie ma sensu :D Dla mnie tym jest Mylene czym dla Ciebie Pink Floyd ( jeśli tak można powiedzieć ).
Widzicie ,problem polega na tym, że JA "chłonę" piosenki a Wy tylko słuchacie. Nie dziwi więc fakt, że nie widzicie w tym nic nadzwyczajnego et cetera... Nie umiem porządnie języka francuskiego ale wszelakie bardzo dobrze przetłumaczone teksty piosenek pozwalają mi stwierdzić co i jak wygląda.
Najlepiej jak wejdziecie na stronę farmerium do której link jest w opisie pod moim postem i poczytacie zarówno teksty, jak i ANALIZY poszczególnych piosenek... wtedy zobaczycie ( i Ty Hunti też ) jak dużą głębię mają te piosenki.
Ja się nie chce z nikim kłócić - każdy ma swój gust. Ale lepiej by było gdyby jak najmniej w tym teamcie było o Lilce a jak najwięcej o Mylene - o Lilce już macie gdzie pisać na tym forum :D:D
Radze po prostu pierwsze poczytać o Mylene np. z farmerium, przeanalizować to i owo a później się wypowiadać :)
Napiszę w stylu Marca :P
Niewiedza prowadzi do Agresji
Agresja prowadzi do Kłótni :)
Kłótnie prowadzą do niczego :) ( nie mylić z Nietzschego :))
Przemyslav
5th October 2008, 21:34
Ja Boga kocham nie mam siły tego czytać :) Napiszcie puentę :D
Hunti
5th October 2008, 21:47
Oj dzisiaj chyba nie podyskutujemy - czemu ? jutro mam 2 kartkówki i 1 sprawdzian ;/ więc musze się pouczyć. Nie mogę się jednak powstrzymać od pewnego stwierdzenia :)
Ja również się dzisiaj nie nastawiam na dyskusję, we wtorek jadę na wymianę do Belgii i muszę jeszcze załatwić parę spraw, jednak:
Widzicie ,problem polega na tym, że JA "chłonę" piosenki a Wy tylko słuchacie.
Bolo, powiem wprost, myślę, że nikt nie życzy sobie takich grubiańskich uogólnień (które dodatkowo nie są żadnym argumentem w dyskusji, chociaż chyba zostały jako taki użyte), tylko dlatego, że nie interpretuje tekstów Mylene, tak jak Ty. Inaczej tego nie skomentuję, bo przyznam, że takie swoiste wywyższanie się w wykonaniu kogoś, kto w moim mniemaniu jest poważnym człowiekiem, bardzo mnie śmieszy.
Najlepiej jak wejdziecie na stronę farmerium do której link jest w opisie pod moim postem i poczytacie zarówno teksty, jak i ANALIZY poszczególnych piosenek... wtedy zobaczycie ( i Ty Hunti też ) jak dużą głębię mają te piosenki.
Czemu założyłeś, że tego nie zrobiłam? Faktycznie, wolę spróbować przetłumaczyć sobie i zinterpretować tekst samodzielnie (bo myślenie nie boli), natomiast na stronę też zajrzałam z czystej ciekawości... Ale o tym za jakiś czas.
SwistaQ - NIE LEŃ SIĘ. :P
3Dmark
5th October 2008, 21:53
Niech lepiej ktoś zrobi streszczenie^^
chudyzam
5th October 2008, 22:39
Ja Boga kocham nie mam siły tego czytać :) Napiszcie puentę :D
To znaczy że jak będziemy pisac długie posty to można tam rzucac mięsem bo SQ sie nie chce czytac :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Wracając do tematu:
Używając takiego samego poziomu uogólnienia powiem tak:
-jeśli teksty Mylene są takie głębokie, literackie itp to szachiści, pokerzyści i snookerzyści są WYSPORTOWANI :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Łapiesz Bolesław? A jeśli chodzi o to "chłonięcie" muzyki to mogę skomentowac tylko tak: co Ty możesz wiedziec jeśli nigdy nie grałeś na instrumencie... Ale to tylko śmiechem-żartem bo Cię urazic nie chcę a porządnyś chłop :)
Przemyslav
5th October 2008, 22:49
Nie ja nie chcę, ja nie mam sił po robocie :D
Ja to się analizą nie zajmuję :) Nuta dobra, głos dobry, się podoba :) Jestem audiofilem amatorem :D
Marzec
5th October 2008, 23:06
Trochę przeginamy. Jutro będę miał wiecej czasu to dodam warny gdzie trzeba :)
Oczywiście żartuję :D Ja, tak samo jak wy, nie mam teraz zbyt wiele czasu na dyskusję. Na szczęście udało mi się przeczytać wszystko co naprodukowaliście.
Streszczając się napiszę, że wg. mnie każda muzyka służy do czego innego, tak jak każde narzędzie służy do wykonywania innej czynności. Nie wydaje mi się, żeby muzyka Mylene i muzyka Alizée były do siebie podobne, prócz gatunku i nutki, którą Mylene zostawiła po sobie opiekując się Lilką. Jako kobiety i jako ludzkie egzystencje także obydwie delikwentki różnią się stanowczo :D Porównywanie obywu przedmiotów (naszych westcnień) nie ma większego sensu, a to właśnie robicie. Możemy porównywać - w ramach urozmaicenia dyskusji, ale nie w ramach udowodnienia tego co lepsze, a co gorsze. Poza tym na forum internetowym nie powinno się pisać o sobie jako o kimś lepszym wg. netykiety :P chociaż ja się nie zrażam, bo wg. mnie jeśli ktoś uważa że jest dobry/najlepszy/ma wspaniały gust, to tylko dobrze o nim świadczy, ale inni mogą sie poczuć poruszeni :P
@Hunti - popieram jeśli chodzi o porównanie co do wieku
@Chudyzam - popieram jeśli chodzi o komentarz do dyskusji
@Bolo - popieram jeśli chodzi o niewiedzę :P :P
... ale nie tylko, ale o tym niestety innym razem...
Bolo
5th October 2008, 23:37
Ale Ty mnie Hunti źle zrozumiałaś :) moim celem nie było nikogo obrazić stwierdzeniem: że ja chłonę piosenki Mylene a Wy tylko słuchacie - to było bardziej odniesienie do mojej osoby niż do Was - pisząc bardziej na chłopski rozum - ja MANIAKALNIE słucham piosenek a Wy w sposób zwyczajny normalny. To nie znaczy że WY jesteście gorsi - czaicie do czegop piję :) Wiadomo że to jest forum i czasem ciężko napisać dosłownie co się ma na myśli - mam nadzieję, że już wszystko wytłumaczyłem w tej kwestii...
Maciej
5th October 2008, 23:40
Ja też nie uważam popu za muzykę ambitną, jeśli wogóle można to nazwać muzyką. To, co słyszymy teraz, to nie muzyka. nie wiem, jak to nazwać, ale z pewnością nie prawdziwą muzyką. Prawdziwa muzyka skończyła się z wiekiem XIX. Tego nikt mi nie podważy! Ani Alizee, ani Mylene, ani nikt inny nie jest w stanie dorównac muzyce poważnej. Prawdziwej muzyki już nie ma! Jeżeli ja chcę słuchać sobie czegoś ambitnego, to włączam Bacha i innych tego typu. Naprawdę polecam osobom o wygórowanych ambicjach. Spadam już teraz, bo bioli muszę się uczyć, ale jeszcze raz na koniec powtarzam niepodważalne stwierdzenie: PRAWDZIWEJ MUZYKI JUŻ NIE MA!
Tomcio
6th October 2008, 13:57
Jak teksty Mylene Farmer mogą być świetne skoro np tekst do piosenki DEGENERATION to się składa z tylko i wyłącznie z sexy i jakieś uuuuuuuuuuu :(
Sexy śpiączka
Sexy trauma
Sexy śpiączka
Sexy trauma
Śpiączka płci, styks, statycznie
Śpiączka płci, styks, ekstatycznie
Śpiączka płci, styks, statycznie
Śpiączka płci, styks, estetycznie
Czyli
Degeneracja
Gdzie, gdzie jest, gdzie, gdzie jest, gdzie, gdzie jest,
Moja generacja ?
Sexy śpiączka
Sexy trauma
Sexy śpiączka
Sexy trauma
Jestem w moim lóżku, to musi się zmienić
Sama nie wiem, to musi się zmienić
Ta śpiączka, to musi się zmienić
Sama nie wiem, to musi się zmienić, to musi się zmienić
Sexy śpiączka
Sexy trauma
Sexy śpiączka
Sexy trauma
Sexy, sexy, sexy
Czyli
Degeneracja
Gdzie, gdzie jest, gdzie, gdzie jest, gdzie, gdzie jest,
Moja generacja ?
Śpiączka płci, styks, statycznie
Śpiączka płci, styks, ekstatycznie
Śpiączka płci, styks, statycznie
Śpiączka płci, styks, estetycznie
chudyzam
6th October 2008, 16:17
Sexy śpiączka - fantastyczny oksymoron, zestawienie dwóch
przeciwstawnych słów. Przecież śpiączka nie może byc sexy (!!!) :roll:
Sexy tramua - kolejny oksymoron jak powyżej :uh?:
Śpiączka płci - zapewne jakieś podświadome wołanie pomocy. Ktoś nie może się pogodzic ze swoim transeksualizmem, bądź też nie ma pieniędzy na operację x_x
Styks - jakże błyskotliwe odwołanie do mitologii greckiej!!! :shock:
Statycznie - wspaniała gra słów oparta na wieloznaczności. Zastanawiamy się z zapartym tchem czy chodzi o elektrycznośc statyczną (odwołanie do fizyki!!!) czy też o coś nieruchomego... :|
Ekstatycznie - przedstawiona huśtawka uczuc wywołuje ekstazę (czy cuś... :|)
Estetycznie - pomimo użycia słów o zabarwieniu negatywno-pejoratywnym wszystko jednak sprowadza się do piękna :roll:
Degeneracja - dramatyczne wyznanie autobiograficzne?!? :shock:
Gdzie, gdzie jest, gdzie, gdzie jest, gdzie, gdzie jest,
Moja generacja ? - pełne dramatyzmu pytanie retoryczne. Odpowiedź na to pytanie przepełnia artystkę smutkiem - "na cmentarzu..." :twisted:
Jestem w moim lóżku, to musi się zmienić - artystka odczuwa potrzebę zbliżenia się do kogoś...
Sama nie wiem - ...ale nie wie do kogo
to musi się zmienić - niestety mnie bierze pod uwagę praw Murphyego :mrgreen:
Ta śpiączka, to musi się zmienić - powracający motyw śpiączki. Byc może jest to stan w jaki artystka wprowadziła się świadomie, a teraz tego żałuje (tzw. syndrom "o jeden kielonek za dużo" :cheesy:)
Sama nie wiem, to musi się zmienić, to musi się zmienić - niestety jedyne co może zrobic to czekac... (do następnego ranka - chociaż wie że to nie będzie przyjemne :mrgreen:)
Tomcio - jesteś ignorantem!!! Mam nadzieję, że udowodniłem Ci jak bardzo się myliłeś i ukazałem glębię tego tekstu!!! W końcu widzę, gdzie są te nawiązania do literatury :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Klękajcie narody! Oto Mylene Farmer i jej glębokie natchnione słowa! :mrgreen:
...dostanie mi się od Bola dzisiaj wieczorem coś czuję, ale cóż - nie mogłem się powstrzymac :P
Citroen_Maniak
6th October 2008, 16:20
Rzeczywiście ciekawe ;)
chudyzam
6th October 2008, 16:21
Niezbyt inteligentne :)
Podobnież jak przedmiot mojej interpretacji :roll:
Bolo
6th October 2008, 22:15
Powiem tak - wybraliście Chudyzam i Tomcio akurat piosenkę która stricte nie jest najlepszym przykładem do intepretacji bo to chyba jedyna najbardziej niemylenowa piosenka jaka może być... i wzięta akurat z najnowszej płyty - a odniesienia do książek są na tych starszych... Nowa płyta poszła z duchem czasu, ale polecam przesłuchanie jej w całości bo reszta piosenek różni się BARDZO od singlowego Degeneration. Ja nie mam ochoty nikomu tłumaczyć z osobna co i jak wygląda - mam to szczerze gdzieś... Dlatego pozwólcie, że nie będę się kłócić o racje - wracam do Mylenowskiego cudownego świata. A Wy róbcie co chcecie - każdy jest w końcu człowiekiem wolnym :) Ważne jest to - że ja czuję się z tym dobrze.
Maciej
6th October 2008, 22:59
A ja zaprawdę powiadam Wam: PRAWDZIWEJ MUZYKI JUŻ NIE MA!
Amen...
Dragon
6th October 2008, 23:04
A ja Ci Macieju zaprawdę powiadam - mylisz się i nawet nie wiesz jak bardzo.
Bolo - wracaj, bo tu jest kult Bogini Alizée z którego się wyłamałeś a wracać widzę nie chcesz. To czysta agitacja ; ] <joke>
Merytoryczna dyskusja chyba tu nie ma sensu jak powiedziałem wcześniej. A gdybyśmy sobie wszyscy przyznali rację to dyskusja nie miała by sensu jeszcze bardziej :P Przekonać się jednak nie damy ^^
Ważne jest to - że ja czuję się z tym dobrze.
otóż to ^^ :cheers:
Maciej
6th October 2008, 23:19
Ja przy swoim jednak obstaję i poglądów nie zmienię. Dla mnie muzyki już nie ma. I nic i nikt mi czegoś innego nie wmówi.
Citroen_Maniak
7th October 2008, 10:18
Z prawdziwej muzyki jedynie OST-y zostały.
kiko90
7th October 2008, 18:32
[..]
Dziwna interpretacja gdybym miał czas, sam bym ją z interpretował ;)
A co do muzyki to ona raczej zanika, i chyba zanika na dobre.
Muzyka dzisiejsza, to nie jak dawna, pełna życia, barw, uczuć, teraz to
"PUSTE SŁOWA" to smutne, ale ... prawdziwe :(
Maciej
7th October 2008, 18:58
@up zgadzam się :cheers:
Tomcio
16th November 2008, 13:12
Ktoś chyba napisał że to nie był debiut Alizee ( w tedy kiedy wydala swoja pierwsza plyte ) tylko jej producentów czyli Mylene i Laurenta, muszę z tym się nie zgodzić dlaczego bo każdy piosenkarz ma swojego producenta i każdy producent jest za coś odpowiedzialny np Mylene za teksty a Laurent za muzykę a artysta za śpiewanie. Tak samo można powiedzieć że Britney Spears nie z debiutowała tylko jej producenci ( którzy musieli być cholernie nie dobrymi producentami zaraz wyjaśnię dlaczego ). Przyznaje że Mylene z debiutowała jako producent ale Laurent nie bo już wcześniej zajmował się innymi gwiazdami a co do Alizee z debiutowała jako piosenkarka ale tylko jako piosenkarka w swoim. Już rozumiem dlaczego Alizee nazwała swój najnowszy album samodzielnym bo to ona wybrała styl muzyczny to ona wybrała o czym będzie jej album a jej nowi producenci się z nią zgodzili i to są prawdziwi producenci nie tak jak Mylene która sama wybrała styl ( czyli podobny do swojego ), sama Lilly powiedziała że czuła się jak kopia Mylene, może dlatego Alizee zerwała z nią kontakt, tak samo zaczynała Britney Spears wybrano jej styl muzyczny, powiedzieli jej jak ma się zachowywać, powiedzieli jej że jeśli zrobi jakiś błąd w swojej karierze to z nią koniec, album okazał się hitem ale to nie był album Britney tylko jej producentów w końcu zmieniła producentów była sobą, straciła fanów, zmieniła styl i poszło jej to na złe ale wszyscy teraz wiedzą jaka jest prawdziwa Britney i to się liczy.
P.S Sorry że takie długie.
P.S Sorry że dużo o Britney.
vBulletin® v3.7.3, Copyright ©2000-2008, Jelsoft Enterprises Ltd.