View Full Version : Nowy porzadek
Cobra1
29th May 2004, 00:16
hmm jak wiecie z przyjściem Hubiego32 który chce stworzyć nowy porządek na forum co wy o tym myślicie kto jest za a kto przeciw proszę oddawać głosy w ankiecie która znajduję się powyżej TAK jeśli chcesz żeby zapanował pożądek jaki chce Hubi32 NIE jeśli chcesz żeby zostało jak było przed przyjściem Hubiego32.Ja już sam niewiem tak więc będę za większością proszę o głosowanie zgodnie z prawdą brak oszustw itp ;)
n@pster
29th May 2004, 00:20
hmm...ja sie wstrzymam od głosowania..z tego powodu ze mam wrazenie ze szykuje sie tu jakas rewolucja... przejzyjcie sobie archiwum i zobaczcie ile zeczy prędzej czy puźniej zchodziło na offtopic...nie ma co sie łudzic, kazdy post prędzej czy puźniej tak skończy...a zwiększenie rygoru na forum moze tylko pogorszyc sytuacje, bo zeby nie zchodziz z tematu to bedzie trzeba zakładac inne topici ktore bedą wyglądaly np. tak : Czy Alizée ma suchawki, albo czy Alizée chodzi do kościoła...to chyba nie o to chodzi...
croolik
29th May 2004, 03:01
No bo mnie zaraz coś trafi, serio.
Mówię wam, że nie chcecie, żeby do tego doszło... Bo wtedy ja wylecę stąd z hukiem (a może w tym właśnie jest rzecz?)
Cierpliwość moja ma się na wyczerpaniu i niedługo będę ciągnął na rezerwie.
Jak słowo daję, że wy chyba nic nie rozumiecie z tego co chciałem przekazać początkowo dyskretnymi uwagami. Widzę, że trzeba walić z grubej rury, bo inaczej się nie da.
Jaka rewolucja? O czym wy mówicie? Chodzi o przywrócenie poprzedniego stanu, który niestety w krótkim czasie bardzo się zdegradował.
Zauważyłem, że najwięcej do powiedzenia w temacie mają osoby, które mają dość krótki staż na forum. W związku z tym do nich głównie kieruje moje prośby.
W czym rzecz? Rzecz w tym, że zauważyłem bardzo niedobrą tendencję do urządzania sobie offtopicowych (napisze po polsku, bo moze to nie jasne - off topic = nie zwiazane z tematem) czacików w tym, albo innym temacie. Naprawdę, uwierzcie mi, był swego czasu podobny problem na forum, ale udało się jakoś bez większych problemów go wyeliminować (rozeszło się po kościach). I atmosfera wcale nie ucierpiała, bo po prostu wszyscy się dostosowali bez żadnych komentarzy i docinków. Wtedy właśnie Unreal napisał mały update do "Zasad...", który wbrew temu co niektórzy mogą sądzić obowiązuje do dziś. I będzie obowiązywał, w każdym razie przez cały czas kiedy ja jestem modem (ale zaczynam się zastanawiać czy to ma dalszy sens, skoro nikt nie raczy się przyłożyć, żeby stworzyć przyjazną atmosferę dla siebie i innych).
FORUM TO NIE CHAT, będę to powtarzał do znudzenia. Tu nie chodzi o to jak się szybko pisze posty w topicu. Sam jak się tutaj pojawiłem miałem niezłą średnią, pisałem jednego za drugim, ale (co każdy może sobie sprawdzić - od tego jest archiwum) moje posty potrafiły zająć pół strony, i nie tylko moje. Stara gwardia to potwierdzi.
No więc o co mu chodzi z tym czatem?
W zamierzchłych już pewnie dla niektórych czasach, gdy dostęp do internetu był czymś wyjątkowym każdy bajt danych był na wagę złota. Każdy uważał na to co pisze i jak pisze. Miał jaki taki szacunek do innych bo wiedział, że za każdą porcją odbieranych danych krył się znaczący koszt poniesiony przez drugą osobę.
Może nie znacie czegoś takiego jak usenet (grupy dyskusyjne, których kontynuacją w pewnym sensie są fora dyskusyjne), ale tam do dziś nie wysyła się plików binarnych, bo najważniejsze jest SŁOWO I TREŚĆ. Spróbowalibyście sobie tam urządzić takiego czacika - od razu dostalibyście PLONKA i wpis do KILL FILE (po krótce - ban).
W miarę jak rosła przepustowość, ktoś wpadł na pomysł, że dobrze byłoby móc porozumieć się jeszcze szybciej z drugą osobą (bo mail dochodził po paru minutach).
Narodził się IRC, a potem komunikatory (pionierem, który odniósł niekwestionowany sukces był ICQ).
I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że spora rzesza nowych użytkowników internetu zaczyna właśnie od komunikatorów ucząc się złych nawyków. Każdy ma teraz dziecinnie łatwy dostęp do sieci i zwykle Gdzie forma i jakość stoją daleko na szarym końcu. Gdzie nikt się nie zastanawia co pisze i jak pisze. Najgorsze jest to, że nie mają nikogo, kto by choć w skrócie zapoznał ich z netykietą (tak, tak - coś takiego istnieje).
OK, ale wciąż nie kumam co to ma wspólnego z forum?
Wyobraźcie sobie, że niektórzy po prostu nie mają ochoty czytać postów w stylu "ok", "zgadzam sie", "fajnie", "a ja nie". Po pewnym czasie oglądania takich postów po prostu przestaną zaglądać, bo to tylko marnowanie czasu (a dla niektórych, co na modemie ciągną również pieniędzy).
Niektórych interesuje ich to co ktoś ma do powiedzenia w temacie. Nie mogą jednak znaleźć wartościowej (znaczy z sensem) informacji, bo jest zbyt duży bajzel. W takiej sytuacji jest dzisiejszy internet, w którym tony miernoty przytłaczają ciekawe i przydatne informacje.
Dobra, no ale takie "fajnie" w jakiś sposób moją opinię przedstawia. Aha, zgadza się, ale co z tego? Takie stwierdzenie "fajnie" nic nie mówi... Przydałby się minimalny komentarz, dlaczego tak się myśli, a nie na odwrót. Za trudne? To czego dziś w szkołach uczą? Na GG i innych czatach lub innych forma i tresc nie jest wazna, chociazby dlatego, ze np. w przypadku GG jest to rozmowa prywatna.
Na forum publicznym wypowiada się człowiek w sposób trwały, że tak to ujmę.
I przez szacunek do innych należy się powstrzymać od przenoszenia nawyków czatowych na forum.
A co z offtopikami? Najgorsze jeśli jest to offtopic czatowy, typu waszego CS, czy dylematu co to spam. Ja bardzo jestem tolerancyjny, sam robię offtopiki, ale z umiarem. Wiadomo, że czasem dyskusja może zboczyć z toru, OK. Ale ciągnięcie go w stylu czatowym - uśmieszek, tak, nie, fajnie, a ja nie jest naprawdę denerwująca. Umiar, a może brak zastanowienia - tego niektórym tutaj brakuje.
Wczoraj jeden z forumowiczów napisał do mnie na GG (przez szacunek nie napiszę kto to był). W trakcie rozmowy poprosiłem go, aby czasem powstrzymał się od postów ewidentnie poza tematem. Wtedy dostałem odpowiedź - no ale dobrze, skoro nie mam nic do napisania w temacie... Ręce mi opadły. Jak się nie ma nic do napisania, to się nie pisze - dla mnie jest to jasne jak słońce i to, że ziemia kręci się wokół słońca.
Teraz kwestia zwracania sobie uwagi kto co może. O ile dobrze pamiętam, to ja jestem jak na razie tutaj modem i jeśli są jakieś problemy to proszę o informację na PM. Aaaa, właśnie sprawa PM - byłoby dobrze, gdybyście się nauczyli (a jak umiecie, to zaczęli korzystać) z prywatnych wiadomości. Po to one powstały, żeby z nich korzystać, a nie urzadzać sobie pogaduszki, nieinteresujące nikogo oprocz zainteresowanych osob, na samym forum.
Również ten topic nie wiem po co został stworzony. Bo niby jaki jest jego cel? Albo przestrzegacie prostych zasad ogólnie obowiązujących na forach albo nie. Sprawa jest jasna.
Kończę, wątpię dalej, że ktoś mnie zrozumiał, ale ja powiedziałem swoje.
Już na sam koniec informuję, że jeśli coś komuś nie pasuje to ja się oddaję do dyspozycji Riccardo. Możecie mu napisać, że chcecie zmienić moda. Zobaczymy czy wtedy co poniektórzy będą dalej tak "chojrakować".
P.S.: To, że serwer pada też z powietrza się nie bierze. Sami kopiecie sobie grób. Pewnego dnia po prostu serwer padnie i już nie wstanie. Oby nie...
Ronnie
29th May 2004, 12:09
:whistling: Ale Cobra wymysliles nowy porzadek... Wydaje mi sie ze dobrze Hubi zrobil wprowadzajac taka inicjatywe czystych topicow ale co niektorzy zabardzo sie tym przejeli albo olali :roll: Jak juz gdzies napisalem Ci co sie przejeli upominaja innych, tamci sie boja i tlumacza i zachodzi klutnia ktora trwa 1.5 page... I niemadrze sie bo ja tez kiedys zrobilem zle i takze robilem off-topicy. Ale ostatnio doszlem do wniosku ze to przybrala najwyzszy punkt skali. Tez czasami mnie rozbrajaja takie texty: Co to jest spam? Jak mu ktos wyjasni, to pisze no wiedzialem. To po co sie pytac jak sie wie? No chyba pamietacie moje poczatki na forum? Moze co niektorzy bo sqad sie przetarl troche... i tez zadawalem beznadziejne pytania... ale szybko sie nauczylem. Jak tak patrzac z boku to smiac mi sie chce na ta cala sytuacje...
no ale dobrze, skoro nie mam nic do napisania w temacie...
Eh... zostaja mi tylko przypuszczenia kto to. I wydaja mi sie trafne...
O cholera croolik, ale pojechałeś!! Nieźle!!
Zgadzam się forum to nie chat i choć jestem na forum od niedawna to są osoby, które są krócej ode mnie i mają od cholery postów. I naprawdę czasami nie są to posty wnoszące coś do tematu.
Ja się nie bawię w nabijanie postów, bo mnie nie podnieca rosnąca liczba z lewej strony ekranu, poprostu nie widzę celu, ale może są i tacy co myślą, że jak mają więcej postów to są ważniejsi, więcej wiedzą czy co??
Panowie nie tędy droga, bo będziemy w lesie!!
niewiem o co chodzi z tym lasem
Feniks
14th June 2004, 00:03
A moze ktos mi wytlumaczy co tu jest grane bo troszke czasu mnie nie bylo.
Dzisiaj wracam, patrze i musialem sie upewnic czy dobrze adres wpisalem. Patrze, dobry. No to moze jakies przekierowanie bylo? Jednak nie. Grafa calkiem inna ale nie to bylo najwieksza zmiana. Najwieksza zmiana bylo wedlug mnie to ze po wejsciu wogole nie poczulem tej woni klimatu jaka mnie tu przyciagla, zmusiala do zarejestrowania i nie pozwolila sie oderwac. To byla ta chec poznania ludzi, o ciekawcyh, czasami roznych od moich ale zawsze szanowanych przezemnie pogladach i podobnych zainetersowaniach (Alizee :) ) Pamietam moje pierwsze rozmowy z Croolikiem, TomeG`iem czy Tom`em ( Przepraszam ze nie wymienilem tutaj wielu osob ktore na to zasluguja ) Oni mnie wprowadzali i nakrecili do tego zeby tu pozostac. Pewnie jestescie ciekawi do czeo zmierzam. Otoz do tego ze nowy uzytkownik nie pozostanie tutaj dlugo. A to dlatego ze teraz nie ma tego klimatu ani rzeczy ktora miala by go tu zatrzymac. Ja sam dzisiaj sie odbilem gdy weszlem na topic "A mialo minac" i co widze? Nie rozmowy na temat tylko klotnie miedzy Cobra, Blejem oraz z sedziowaniem N@pstera ;) Ludzie zrozumcie ze to do niczego nie prowadzi a jedynie niszczy. I te slowa kieruje teraz glownie do w miare nowych userow bo to Wy wedlug mnie zrobiliscie najwieszy balagan bo mimo wszystko zanim sie pojawiliscie to forum dzialalo bez wiekszych zatrzaskow.Nie myslcie sobie ze jestem do was uprzedzony czy cos w tym stylu ale to wraz z waszym przyjsciem zaczelo cos nie trybic. Po prostu zyjcie zyciem forum, korzystajcie z rad starszych stazem userow i nie probujcie zmieniac forum na sile.
I dziekuje wszystkim ktorzy dotarli do tego momentu za wytrwalosc :)
n@pster
14th June 2004, 15:13
Ja zrozumialem swój błąd...czasami mie ponosi..i niestety odbija sie to na forumowiczach...faktycznie nie ma sensu zmieniac klimatu forum tak jak twierdzi Feniks... neich forum pozostanie takie jak przen naszym przyjsciem (tylko nie puste ;) ). Niestety taka jest ludzka mentalnosc... czasami poprostu narastający konflikt odbija sie na wszytkich... ale mam nadzieje ze sie to nie powtózy... [przynajmiej z mojej strony] nieqwiem kto to gdzies powiedzial (chyba croolik) ale nieoplaca sie pisac postów skaldających sie z 5 wyrazów... niestety ostatnio zrozumialem dlaczego...ci któzy łacząs sie na modemie nie maja łatwego zycia...i niestety modemowcy zaraz z tąd odchodą...bo jest zbyt duzo danych do przeslania...wiec starajmy sie pisac na temat...wiadomo ze czasami ktos napisze off-topic ale to nie powód zeby zwracac mu uwage w kazdym poscie... Niestey zauwazylem ze nietylko na tym foryum takie cos sie szezy... niedawno czytalem jakies forum gdzie co drógi post jakas kłutnia, jakas krótka odpowiedz typu : "oo jak fajnie" i naprawde nie przyjemnie sie takie cos czyta...wiec apeluje!! NAJPIERW MYSLCIE POTEM MÓWCIE (PISZCIE ;) )
Pafcio
15th June 2004, 16:04
Croolik..................... normalnie respekt :P nareszcie Ktoś powiedziął o co tu chodzi co sie dzieje 8) każdy nowy forumowicz ma taki zapał że o jej :? jakies pomysły nowe porządek :lol: lub cos w tym style a to że ZNACZNA część osób qr**** robi z forum chat to nad tym nikt nie zapanuje Crooliku drogi :D 8) jeszcze nie ma takiego co by dotarł do ich mózgów :hate: ale naprawde maxymalne moje popracie masz w tej sprwie ;p po co chcecie zmieniać coś w tym forum tylko piszcie treściwie a nie po 1-3 słowa wypowiedz (!!!) a nie siedzcie tu 24h/24h bo to właśnei cholera (przeprasza za wyrażenie) sa problemy z transferem :] !!!!!!!!!! po co wbijać sie tu co 5 minut jak przez tyle czasu nic się nie stanie a jak się stanie to i tak nie ucieknie :mrgreen:
p.s. sorry jeżeli kogos uraziłem ;p
Najpierw jedziesz po wszystkich nowych, a potem za to przepraszasz!! O co Ci chodzi??
Zresztą to już kolejna osoba, która chyba uwielbia generalizować!!!!
Panowie !!!! Może przestaniecie wrzucać wszystkich do jednego wora??!!
Ja się wypowiedziałem w sprawie forum, jestem nowym użytkownikiem i może gdybyście czasem czytali, a nie przeglądali to zauważylibyście, że zgadzam się z wypowiedziami na temat porządku na forum z Croolikiem (a jego zdanie znacie).
Michel
15th June 2004, 21:03
Wypad?em z rytmu forum jaki? czas temu, moje posty nie pojawiaj? tu si? ju? zbytnio cz?sto... czemu? Bo to s? nudy! Setny raz widz?, jak kto? si? zachwyca... jaka ta Alizee pi?kna, rzygad?a, co? tam... poprostu nic tre?ciwego. Juz nie raz na moim statusie gg mia?em napisane: forum si? psuje, co by?o wypowiedzi? dwuznaczn?, a jednak po?aczon?.
Ja ju? rzadko pisze posty, ale có?... napisz?, jak b?dzie co? ciekawego, a nie "Oda do Alizée" i prywatne rymy dla Alizée. Mamy stron? FC, mamy tam taki k?cik - i tam przesy?ajcie swoje wzdychania, a nie tu.
Czekamy na co? tre?ciwego ( w topicu "WSZYSTKO O ALIZéE :) )
Feniks
16th June 2004, 12:45
Najpierw jedziesz po wszystkich nowych, a potem za to przepraszasz!! O co Ci chodzi??
A to do kogo sie odnosilo? :)
Zreszta to juz kolejna osoba, ktora chyba uwielbia generalizowac!!!!
Nikt tutaj nie generalizuje po prostu uwazam tak samo pewnie jak wiekszoc ze nie ma sensu wymieniac wszystkich "winnych" po nicku bo po pierwsze szkoda czasu a po drugie ten do kogo sa kierowane slowa pewnie bedzie o tym wiedzial.
Ps. A znasz przyslowie uderz w stol a odezwa sie nozyce? :)
Blej
22nd June 2004, 20:32
Myśle ze ja tu głównie nie pisze chyba na temat, więc myśle ze pora sie porzegnać chociaż na jakiś czas, musze sobie kilka rzeczy przemyśleć, moze taka przerwa dobrze mi zrobi, dlatego w piątek chyba odejde...wroce moze za 2-4 tyg. albo będę zaglądał na forum nic nie pisał i uczył sie od innych.
Feniks
26th June 2004, 00:12
Podziwiam samokrytyke Blej :)
I zycze szybkich wynikow i glebokich refleksji :)
Ronnie
26th June 2004, 10:36
Tez wchodze tu coraz mniej... Juz mnie tu nieciagnie, nie jest tu juz tak fajnie jak kiedys
Hubi
10th July 2004, 20:40
No to może ja się wkońcu tu wypowiem, wkońcu to powstało przeze mnie( chodzi mi tu o ten topic ). Cobra tak na początek to ja jestem 21, a nie 32. A więc, szczerze mówiąc nie przypuszczałem, że moje wypowiedzi mogą aż tak poruszyć co niektórych, ale poruszają one zwykle tych których powinny poruszyć( without coment ). Co do tej tak zwanej rewolucji którą rzekomo chiałem wprowadzić, to nie zgodze się, nie miała to być rewolucja, lecz chęć jakiegoś ustabilizowania forum, bo kiedy tu weszłem było spoko, nowe informacje o Lili, nowi znajomi z podobnymi zainteresowaniami( oczywiście chodzi tu o Alizée, gdyby ktoś miał wątpliwości ). Ale po jakimś czasie, trzeba dodać że dość krótkim, bo kilkudniowym doszłem do wniosku, że tu jest coś nie tak. Więc pomyślałem czemu by tu nie sprubować coś zmienić, nie chodziło mi jednak o zmiane forum, a o zmiane mętalności forumowiczów, no powiedzmy co niktórych, ale tyczyło się to w założeniu wszystkich. I szczerze to ponikąd ciesz mnie to że wybuchła ta cała rozmowa. I zgadzam się z opinią że przez takie coś odstarasza się nowych urzytkowników, ja osobiście pozostaje dlatego że myśle iż coś tu zatrybi( oby ). Chętnie zobaczyłbym jak nowi członkowie przychodzą tu i uczą się od Nas jak się zachowywać, miła spekulacja. Jednak aby tak było to trzeba by chyba wykasować co najmniej połowe postów na Naszej sekcji, a wątpie czy forumowicze się zgodzą. A więc pozostaje to zostawić swojemu losowi, i mieć tylko nadzieje że wszystko będzie jak być powinno. A i nie zgodze się że to nowi tak paskudzą, przynajmniej nie wszyscy, zresztą pokażcie mi tu nowych, takich super nowych, szczerze to częściej paskudzą starsi urzytkownicy, a młodzi poniekąd się od nich właśnie uczą (dobrze że nie wszyscy ). No to chyba tyle, i niech każdy sobie to głębiej przemyśli, tak wypowiedzi moje jak i croolika i innych którzy już to zrozumieli, że nie tędy droga. A i jeszcze coś, czasem młodzi widzą więcej niż starzy tylko ze nie mają odpowiedzniej siły przebicia. I na tym skończe.
A i powiem jeszcze, że jest to moja pierwsza wypowiedź na forum generalnym, wcześniej mnie tu nie było :D
n@pster
11th July 2004, 11:18
hęć jakiegoś ustabilizowania forum
ja tam nic nie mowie, ale forum bylo wystarczajaco ustabilizwoane
bo kiedy tu weszłem było spoko
Wiec poco chciales stabilizowac forum....nie ma sensu zmieniac czegos co jest dobre...
czemu by tu nie sprubować coś zmienić, nie chodziło mi jednak o zmiane forum, a o zmiane mętalności forumowiczów
i tu zrobiles wielki blad. Zaczeles zmieniac dzialajaca rzecz...moze mogles pomyslec ze inni forumowicze nie chca tej zmiany, po zatym mentalnos ludzka jest jaka jest i jej nie zmienisz...Piszeszs ze chciales zmienic nasza mentalnosc, ale moze my tego nie chemy co ??
trzeba by chyba wykasować co najmniej połowe postów na Naszej sekcji, a wątpie czy forumowicze się zgodzą
o nie...niech cos zostanie z tego starego klimatu....
A więc pozostaje to zostawić swojemu losowi, i mieć tylko nadzieje że wszystko będzie jak być powinno
to czemu tego na poczatku nie zrobiec hee ??
Hubi, zaczeles zmieniac dzialajaca rzecz...znasz przyslowie "nigdy nie poprawiaj dzialajacego programu" ?? no i wystarczylo sie do niego zastosowac. Przez te Twoje poprawki forum stracilo swoj urok, powiem tak: na forum wchodze coraz zadziej, chociaz ostatnio powoli wszytko wraca do normy... Nie mysle ze to ze forum stracilo swoj urok, jest tylko przez ciebie, ale wybacz ze to mowie : w duzej mieze...
To tyle :wink:
PS. Jest to tylko moja opinia, i napewno wiele osob sie z nia niezgodzi...
vBulletin® v3.7.3, Copyright ©2000-2008, Jelsoft Enterprises Ltd.