PDA

View Full Version : Niezbity dowód


croolik
22nd November 2003, 07:15
Zastanawialiśmy się długo jakie nazwisko nosi naprawdę Alizee. TomeG był przekonany o słuszności wersji przez niego 'promowanej', tyle że nie był w stanie poprzeć swojego twierdzenia twardymi dowodami. Otóż masz rację, jej nazwisko kończy się na '-ey'.
Przypadkowo natrafiłem na skana okładki płyty J.Ch., w której dziękuje on, tak jak to jest w zwyczaju, osobom które bardziej lub mniej przyczyniły się do powstania płyty. Między innymi są to Pan i Pani *****ey i Johann. A na koniec nasz 'faworyt' dziękuje "Fee Clochette", czyli Alizee.

Dowód? Poniżej...
Fotka (http://pageperso.aol.fr/notrelolita/albumjrm.jpg)

P.S.: Mnie też podziękował - "Dom", więc nie jest taki zły...

)-(arpagon
22nd November 2003, 11:03
Jacotey... a nie Jacote jak najczęściej piszemy. Ale ta pierwsza wersja równiez była brana pod uwagę. tak czy inaczej wielkie brawa dla C(r)OOL'ika !

Michel
22nd November 2003, 20:11
yea, bravo :) pour Croolik;)

TomeG
22nd November 2003, 21:24
Ciekawe czy to coiś znaczy Crooliku..? Tylko nie mów że "żakiet".... :shock: tak jak ma ta grubsza babka z tego angielskiego serialu....

croolik
22nd November 2003, 21:27
Ona była 'bukiet'... A co do nazwiska, to jak z większością - trudno znaleźć jakieś znaczenie nie będąc profesorem filologii francuskiej lub czegoś w podobnym stylu.

TomeG
22nd November 2003, 21:41
Była Bukiet, ale mówili na nią Żakiet... Skubańcu jeden...
Ale ale, nawet element/sylaba z Jacotey nic nie znaczy...?

Tak ja np. Sraczkowski - Sracz....

A BTW, "Farmer" ma jakieś inne znaczenie niż "rolnik" w języku francuskim...?

)-(arpagon
22nd November 2003, 22:36
A no właśnie - "Framer" w każdym kraju kojarzy się z rolnictwem. Hmm.. Mylene od narodzin wiedziała co robi uniwersalne nazwisko :D

TomeG
22nd November 2003, 23:04
A no właśnie - "Framer" w każdym kraju kojarzy się z rolnictwem. Hmm.. Mylene od narodzin wiedziała co robi uniwersalne nazwisko :D

Nie obrażać mi tu Mylene!!! Żadne "FRAMER".....!!!!!! Łyyyśś ty............................... :x :x :x :x :x :P

Michel
22nd November 2003, 23:12
Farmer, to nie rolnik co "szłem do obory rano"... tam rolnictwo jest w ogóle inaczej rozpatrywane...

Michel
22nd November 2003, 23:14
Rolnicy są chyba tylko w państwach, co komunizm po wojnie przechodziły... :)

Aha... )-(arpagon miałby obrażać Mylene??? Nie rozsmieszaj mnie TomeG... kto jak kto, ale nie on :P :D

Michel
22nd November 2003, 23:16
uniwersalne nazwisko


Może dlatego jej płyty wydaje Universal? hehe :P

)-(arpagon
23rd November 2003, 06:35
"Distributed by Polydor" - tak przynajmniej widnieje u mnie na płycie Anamorphosee. I jeszcze mała dygresyjka do TomGa - pomyłka przy pracy, żaden "Framer". Niech ja się za to w piekielnych kotłach gotuję!

Artee
23rd November 2003, 07:00
Tak dla ciekawosci...Polydor jest czescia Universalu...ale na potzreby MF i LB w miedzy czasie powstaly Requiem Publishing, Stuffed Monkey, Toutankhamon, Dichotomie i Isiaka Te ostatnie powstalo w lutym 2002 na potrzeby ostatniego Albumu Alizee. A tak informacyjnie to nie wiem czy czytaliscie taka mala ksiazeczke Caroline Bee pt. Mylene Farmer L'ange blesse. Jest tam kupa ciekawych informacji typu kto, kiedy i dlaczego opisujacych caly przebieg kariery MF jak rowniez faktoe zwiazanych z Alizee. Malutka cieniutka ksiazeczka a ile pozytecznych informacji.

)-(arpagon
23rd November 2003, 07:05
A gdzie to cudo można dostać ??? Czy jest w wersji angielskiej ?

Artee
23rd November 2003, 07:13
Jest to ksiazeczka z serii Librio. www.librio.net i z tego co mi wiadomo nie ma po angielsku. Dostepna jest we francji i chyba w sklepah internetowych tyle ze kosztuje 1,90 euro wiec przesylka wynioslaby 10 razy wiecej :)

croolik
23rd November 2003, 07:43
Yyy? Isiaka powstała w lutym 2002? Mi się wydawało, że to już wcześniej istniało (??????).

Artee
23rd November 2003, 07:46
No ja te informacje za ta ksiazeczka podaje. W niej sa glownie daty i tego typu rzeczy. wiec jest to na odpowiedzialnosc autorow ale chyba wczesniej nie bylo Isiaka, jakos nie kojarze.

)-(arpagon
23rd November 2003, 07:51
1,90 euro + 10x koszty = ... 85 zł. Krócej mówiąc ciążka sprawa.

Artee
23rd November 2003, 07:54
No ciezka, ciezka...ja kupujac ja w Virgin-ie dlugo sie zastanawialem czy brac ze wzgledu na cene :D:D