View Full Version : M6 FAN DE ALIZEE....
TomeG
18th November 2003, 23:17
Doszedłem do wniosku,że można i dyskutowac na temat filmów....
Dlatego oto i świeżuteńki:
http://henryvids2.free.fr/Fan_de_15_11_by_Henry.avi
TomeG
18th November 2003, 23:31
Nareszcie jakiś filmik z informacjami i wywiadem.... W sumie może i na tą chwilę wogóle nieprzydatnym, ale za to wiele wspaniałych zdjęć w tym filmie możecie znaleśc... Przedewsyztkim - nareszcie porządne nagranie i fragment z koncertu (bosz... jaką ona krótką to piżamkę miała.... :shock: !!!!!!)
W takim razie, uprzejmie prosiłbym kogoś kto z francuszczyzną nie ma problemów (Croolik?? czy Artee? :D) o rychłą translację... a napewno ci to przyjemność sprawi... przy okazji ucieszając nas... :D
W sumie jej makijaż w tym wywiadzie mi sie za bardzo niepodoba, i miałem takie wrażenie że chyba ją z łóżka wyciągnęli siłą....
Znajduje się też tam taka kilkusekundowa scenka gdzie LIzzie idzie mostkiem (molo??) bodajże na Korsyce.... No i w sumie odświerzyło mi to jej poprzedni image... który był bardzo całkiem całkiem....
(czyżbym się przejadł..?? nieeeeeeee.....).
No! Zatem ciekawie byłoby wiedziec coś więcej o treści tego nagrania, aniżeli tylko "metamorposee".... :D
Ha! A wiem co to znaczy!!! :D
croolik
18th November 2003, 23:45
No tak, program był całkiem ciekawy, co ważne zawierający aktualne informacje. Oglądałem go i nawet go sobie nagrałem na kompie (podrzuciłem odpowiednie info na forum do działu wideo), ale moja wersja nie dorównuje tej zrobionej przez Henry'ego [edit: błąd - mam lepszą wersję od tej, ale tylko dlatego, że Henry zrobił dwie: 37 megowe avi i 98 megowy mpeg - był gdzieś jeszcze dostępny niedawno, ale nie pamiętam gdzie].
Co do generalnego wyglądu Alizee, wydaje mi się, że ona jest już zmęczona tą trasą koncertową, bo minkę ma niewyraźną :roll: Niewykluczone też, jak to ktoś napisał na forum francuskim, że J.Ch. wprowadził ją w 'cudowny świat roślinek', oby nie.
Jeśli chodzi o treść, to mogę go przetłumaczyć, z tym że dopiero wieczorkiem, bo teraz na zajęcia się wybieram.
Aha, no nie jest to jedyny taki filmik z wywiadem. W przeciągu ostatniego miesiąca były przynajmniej dwie emisje na różnych kanałach tv (nie francuskich) ze zdjęciami z koncertów przeplatanymi krótkimi komentarzami Alizee, [edit: np. TEN (http://henryvids2.free.fr/alizee-live_in_brussels_report-14oct03-gz.mpg) ].
croolik
19th November 2003, 08:01
Nie wiem jednak czy się dziś wyrobię z tym tłumaczeniem, więc mam coś w zamian. Otóż dokładnie 3 lata temu bez jednego dnia, 17 listopada 2000 roku, Alizee dostała swoją pierwszą nagrodę - "Revelation francaise de l'annee" (Francuski debiut roku) podczas gali M6 Awards. Tak, tak, to już trzy lata...
Jako, że wykazuję zdolności do szpiegowania, "podkradłem" linka z forum francuskiego do wideo z tego wydarzenia. Jest to dotąd najlepsza wersja jaką udało mi się w necie zdobyć. Wideo trwa 1min.34sek. i waży około 30 Mega.
Oto tłumaczenie:
(Łamiącym się głosem) Dziękuję, ..., dziękuję (chlip, chlip)
Dziękuję bardzo. Jestem bardzo szczęśliwa. Chciałabym podziękować moim Rodzicom, a przede wszystkim podziękować Wam, bo to dzięki Wam... (beeeeeeeeeeeeeeeee). Dziękuję Polydorowi. Chciałabym podziekować Olivierowi za jego obecność i jeszcze chciałabym podziękować Mylene i Laurentowi, bo to dzięki nim dzis wieczorem jestem tutaj. Dziękuję (sniffff).
Tak sobie myślę, że w sumie jak dla mnie mogłaby częściej płakać na wizji, tak wtedy ładnie wygląda (nie bierzcie tego zbyt poważnie).
Oto link do pliku wideo: WIDEO (http://jocotey.free.fr/m6_awards_2000.mpg)
Wideo 'udostępnił' TB.
[edit: Jeśli już o starociach mowa, to kolejny wid Henry'ego - który jest fanem z Włoch jakby kto nie wiedział - z MTV włoskiego z 25 kwietnia 2002 - jest to jej pierwszy wid włoski. Wywiad ma 8min.40sek. i waży coś koło 66 Mega. WIDEO (http://henry1979.free.fr/MTV_Italy_25_04_2002.avi) ]
croolik
19th November 2003, 10:08
Hyhyhy, dobrze że mam dziś na 11:35, bo inaczej bym tego nie zrobił. Oto moje tłumaczenie do reportażu Fan2 z 15/11/03. Jako, że jest późno wybaczcie ewentualne błędy stylu, ortograficzne i inne które się mogą trafić. Aha, potwierdza się, że jednak z Jerrym to coś poważnego. W nawiasach zamieściłem swoje komentarze, które aż mi się cisnęły na usta, yyy, na klawiaturę raczej...
Należy czytać wszystko razem, włącznie z komentarzami narratora, bo z tych komentarzy właśnie dowiadujemy się o czym będzie zaraz Ala mówić.
No to jazda...
M6, Fan2, 15/11/2003 - Fragment poświęcony Alizee
Severine (prowadząca Fan2):
Triumfalne tournee, nowy look, chłopak i nowy apartament. Żadnych wątpliwości - Alizee uległa metamorfozie.
Narrator:
Jakiś czas temu Fan De spotkał Alizee w celu nakręcenia o niej wyjątkowej sagi. Było to w marcu tego roku - łagodna bryza powiała wtedy nad naszymi telewizorami.
Powiew świeżego powietrza, który przybrał formę młodej, niespełna 18-to letniej wokalistki, raczej nieśmiałej i zdystansowanej.
Lecz w dniu dzisiejszym - niespodzianka - narodziła się nowa Alizee i spotkaliśmy ją w dużym paryskim hotelu, aby zrobić bilans życia pełnego zmian. Z dziewczynki Alizee zmieniła się w młodą kobietę, a pierwszym powodem, który wyjaśnia tą metamorfozę jest jej tournee. Przez ostatni miesiąc Alizee zaśpiewała już przed 50000 widzów. Doświadczenie, które przyspiesza dojrzewanie.
Alizee:
Od miesiąca żyję z tymi samymi osobami, ponieważ jestem otoczona moją całą ekipą. Przebywanie 1h40 na scenie co wieczór, muszę dawać z siebie wszystko co wieczór dla każdej widowni. Tournee, wszystkie te rzeczy (uwielbiam jak ona tak mówi: 'i te wszystkie rzeczy', 'i tak dalej' - ja bym się chętnie dowiedział co to za rzeczy, a nie takie ogólniki) sprawiają, że dorastam.
Narrator:
Również od strony muzycznej, protegowana Mylene Farmer i Laurenta Boutonnat przebyła długą drogę. Na scenie jej piosenki mają charakter bardziej rockowy, a gra słów radośnie miesza się z grą rąk (nie bałdzo rozumiem o co chodzi, ale cóż...).
Alizee:
Laurent jest fanem gitary elektrycznej, tego wszystkiego (i znów to samo...). Tak więc spodobało mi się to i chciałam coś, nie innego, ale to na nic jeśli ludzie przychodzą i słuchają wiernej kopii albumu.
Narrator:
Bardzo zajęta przez swoje tournee Alizee nie miała czasu wrócić do Ajaccio, a 6 miesięcy z dala od rodziców to również uczy dorosłości (hehe, coś o tym wiem, lol!).
Alizee:
Przede wszystkim nie mam już moich punktów odniesienia, oczywiście są tam moi rodzice i osoby z którymi dorastałam. Moi przyjaciele, itd. (ehh...). I jest oczywiste, że dziwnie się czuję, ale jednocześnie jestem otoczona opieką w Paryżu. I myślę, że mimo wszystko wychodzi mi na dobre, że widzę inne rzeczy niż wszystko to co widziałam od urodzenia.
Narrator:
A jej świat się znacznie poszerzył, ponieważ od kilku miesięcy wydaje się (to jest takie mocne wydaje się, prawie mur beton), że Alizee ma chłopaka, i że jest to poważne. Przed wszystkim jednak przeniosła się do swojego pierwszego apartamentu w Paryżu.
Alizee:
Raczej dobrze, w porządku. Kiedy wynajęłam mój apartament byłam podekscytowana, że mogłam go urządzić, być u siebie. Na samym początku, kiedy miałam dni "off" (pewno chodzi o wolne dni, yuck, tak zaśmiecać pięknyjęzyk francuski takimi angolskimi wstawkami), albo chwilę czasu, zostawałam w domu nic nie robiąc, tylko DVD, aby czuć się u siebie dobrze.
Narrator:
Alizee zmieniła się, to jasne, ale nie do tego stopnia, żeby mieć dość swoich 'muzycznych' przybranych rodziców. Jednym słowem - wykluczone, że się odwróci w stronę innych autorów i kompozytorów.
Alizee:
Na razie (jak ona to fajnie zaakcentowała) nie ma tego w ogóle w programie (śmiech), ale na razie pracuję z nimi. Jest tak dobrze, że trudno mi jest sobie wyobrazić, że mogłoby być lepiej z kimś innym.
Narrator:
W skrócie. Możemy liczyć na trio i na wiele innych piosenek ku największej uciesze małych, ale tez i dużych.
Tłumaczył: C(r)OOL'ik
No i tak się przedstawia ten reportaż. nic dodać nic ując, oprócz tego, że znów będę miał przerąbane, na zapałkach będę musiał oczy podtrzymywać, lol! No i jakieś piwko by się przydało... :mrgreen:
TomeG
20th November 2003, 00:35
Wooooooooooooooooooow!!!
Wielkie dzięki Croolik! Dobrze, że zaakcentowałeś jej nietypowe frazy... dzięki temu nareszcie mogłem wychwicić to w jaki sposób się komunikuje.... :D :P
A z tym piwem to... kupiłbym ci w ramach wynagrdzenia... ale wtedy musiałbym mieć 18 lat i mieszkac tam gdzie ty... w Krakowie.... :D
No szkoda, szkoda.... :rasta:
Świetna robota croolik! :thumbup:
TomeG
20th November 2003, 00:47
Trezyuruzu.... :rasta: yeeaah!
Aha! muszę jeszcze dodać że croolik to pierwsza osoba która dokonała oficjalnej translacji tego filmiku.... na świecie!!! :)
Tylko... kogo prócz nas to obchodzi...... :wink:
croolik
20th November 2003, 04:39
TomeG napisał:
A z tym piwem to... kupiłbym ci w ramach wynagrdzenia... ale wtedy musiałbym mieć 18 lat i mieszkac tam gdzie ty... w Krakowie....
No szkoda, szkoda....
No szkoda, że nie ma tutaj żadnego Krakusa, tylko jakieś Hutasy, lol!
Aha! muszę jeszcze dodać że croolik to pierwsza osoba która dokonała oficjalnej translacji tego filmiku.... na świecie!!!
Tylko... kogo prócz nas to obchodzi......
Hehe, nie tylko ten filmik. Także wywiadu Radia Scoop chyba nikt oprócz mnie dotąd nie przetłumaczył... Ale kogo to obchodzi...
P.S.: Nie do rymu nie do taktu, ale miałem dziś znów sen o Alizee. Tym razem byliśmy na jej koncercie. Najważniejsze jednak w tym śnie to to, że uciąłem sobie z Młodą dłuuugą pogawędkę po koncercie i zdobyłem dedykację z autografem. Tylko czemu jak się obudziłem wszystko szlag trafił... Snifff... :cry:
kranked
20th November 2003, 04:47
Czemu ja nie mam takich snów :(
TomeG
20th November 2003, 06:06
Czemu ja nie mam takich snów :(
Bo ty pewnie masz takie "inne".... Ciekawsze...?? W kazdym razie niektórym zdarza się po "takich" snach rano prześcieradło "wykruszać".... :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :lol: :lol: :lol:
kranked
20th November 2003, 06:37
TomeG nie moge z tego textu :lol: :lol: Niestety ja nie mam ŻADNYCH snów może mam jakąś dolegliwość psychiczną :lol: PS. Może wytłumaczysz o co chodzi z tym wykruszaniem przescieradła jakieś złe wspomnienia 8)
TomeG
20th November 2003, 06:43
Ja już nie muszę wykruszać.... spoko....
Tak było jak byłem dzieckiem.... Zrozumiesz jak będziesz miał 18 lat.... :P
kranked
20th November 2003, 06:46
Zrozumiesz jak będziesz miał 18 lat.... To niedługo sie oświecę 8)
TomeG
20th November 2003, 06:49
Hej Kranked, ale rozumiesz o co chodzi z tym "wykruszaniem" prześcieradła....prawda...?? :afro: :D
kranked
20th November 2003, 06:50
Hehe rozumiem ale nie będe tu tego wyjasniał :lol:
croolik
20th November 2003, 06:52
Krochmal? :?: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :yuk:
TomeG
20th November 2003, 06:53
Hehe rozumiem ale nie będe tu tego wyjasniał :lol:
Nie ma takiej potrzeby... Krankedzie...
Życzę "miłej" nocki!!! :P :roll: :twisted:
kranked
20th November 2003, 06:54
O własnie dobranoc bo ide spać :wink: Będe spał uważnie :lol:
TomeG
20th November 2003, 06:58
Krochmal? :?: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :yuk:
Zatem jak się ma 22 lata, to się to "krochmalem" nazywa..... No! Starość nie radość - więc wszystko traci na jakości..... :twisted: :)
O własnie dobranoc bo ide spać :wink: Będe spał uważnie :lol:
Wystarczy na boku.... Dobranoc!
vBulletin® v3.7.3, Copyright ©2000-2008, Jelsoft Enterprises Ltd.