PDA

View Full Version : Jeden dzien z Alizee



Linkin
5th November 2003, 13:04
Sorrki ze powtarzam topic z forum angielskiego ale bardzo podoba mi sie ten temat. Jesli byscie mogli spedzic jeden dzien z Lizzy co byscie z nia robili :)
Jestem ciekaw waszych opinii! Nara

croolik
5th November 2003, 13:16
Chyba bym ją zagadał na śmierć :mrgreen: , oczywiście najpierw musiałbym ze stanu szoku wyjść.

TomeG
5th November 2003, 14:00
Też już sie, cholera kiedyś na ten temat wypowiadałem....

Ale!!!

Zawsze marzyłem żeby przesiedzieć z nią całą noc... i cały dzień.. Mam takie ulubione miejsce na wiosze... gdzie nikogo nigdy niema.... Fenomenalne miejsce....Wsród wiecznie piaszczystego i iglastego lasu.... w małopolsce.... Z wiecznie błękitnym i bezchmurnym niebem.....A piasek zawsze jest gorący.... Czujecie to...??
Własnie tam bym ja zabrał...ale to by było tak strasznie "ksiązkowo-romantycznie" ... :D .
Dlatego wersja druga to wyrwać się z nią do jakiejś, niekoniecznie wykwintnej knajpki i przegadać wraz z piwkiem całą noc.... Oczywiście gdzieś po kilku godzinach, wybujał bym się z nią do innych miejsc... Tam gdzie by chciała..... :D :rasta:

A są jeszcze inne idee.... :twisted:

Linkin
5th November 2003, 17:08
Też już sie, cholera kiedyś na ten temat wypowiadałem....

To może wolicie temat : "Jedna noc z Alizee"? :)

croolik
5th November 2003, 18:54
Noc? Hmm, no to rajd wokół pubów i dyskotek w obrębie krakowskiego Starego Miasta, a na after party wybrałbym moje mieszkanko (bez żadnych chorych podtekstów proszę).

Linkin
5th November 2003, 22:55
przecież nikt nic nie mówi :)

waRcoR
5th November 2003, 23:36
jeden dzień z Alizee ............ hmmmmm pewnie bym się tak zawstydził że niewiedziałbym co mam zrobić, ale jeśli już pominąć ten fakt to chciałbym spędzić wtedy kameralny wieczur, co do dnia to jakiś wypad poza miasto z przyjaciułmi (nio i oczywiście z ALizee ) hmmm dużo do głowy pomysłów przychodzi :) .................

Michel
6th November 2003, 18:15
A wiecie, że takie cos mi sie kiedyś sniło??
Że przyjechała do grudziądza (baaaardzo możliwe:D) i rozbiła z koleżnakami namiocik, gdzie sie bawili (też bez chorych podtekstów :wink: ) a gdy do niej pobiegłem po autograf... to przepraszam, ale CHOLERA bo sie obudziłem :laser:

el polakko
21st November 2003, 19:21
hmmmmmm.....no coz,ja bym osobiscie zdretwial i chyba bym musial dostac sole trzezwiace-ale to tez jest plus no bo jezeli zdrtwial bym na widok ali podczas pluskania sie w jeziorku to hipotetycznie zaczol bym tonac no i wtedy ktos musial by mnie uratowac czyli Ala i scenka ze Slonecznego Patrolu i jak by juz wygramolila moje piekne, opalone, umiesnione cialo(ach ta skormnosc) no to pozostaje tylko jedno-wspaniala metoda usta-usta.I kazdy byl by szczesliwy Ja ze wy[rubowano na mnie t metode a Ala ze uratowala czlowieka.Tylko mam nadzieje ze nad tym jeziorkiem ratowniczkami nie byly jakies 60cio letnie emerytki,bo jak by któras przegonila Ale to bym chyba zgona dostal ----dlatego zawsze kieruje sie moja dewiza "Jezeli masz cos czego inni nie maja choc ty wiez ze oni chcieli by miec t o czego ty niemasz choc wiesz ze niemoga dostaD tego co masz ---to zjedz pawelka w czekoladzie(firmy wedel ofcourse) :afro:

D.R.
26th November 2003, 06:07
ja kupiłbym wino (marki wino) wziął kocyk(żeby tylko posiedzieć na nim).
Wziął Alizee ( :prop: hehe ) i poszedł na łąke.

croolik
8th December 2003, 10:20
Przejdźmy do rzeczy bardziej realnych, czyli jak faktycznie wyglądają spotkania fanów z Alizee. Chciałbym tutaj napisać o spotkaniu, które odbyło się wczoraj po koncercie, a które zrelacjonował pewien fan na swojej stronie internetowej.
Bertounet, bo o nim mowa, ma 22 lata (jak ja ), ma stronę o Alizee (jak ja ) i jest naturlich fanem Alizee (jak ja ).
Swoje spotkanie z Alizee wygrał dzięki radio NRJ, szczęściarz jeden, kurczę pieczone.
Teraz napiszę słowo w słowo jak relacjonuje to sam Bertou:

"Po cudownym koncercie musiałem poczekać przed sceną na pracownika radia NRJ, aby następnie uzyskac dostęp do backstage. Julien (bardzo sympatyczny) dotrzymał mi towarzystwa, Olivier manager Alizee poprosił byśmy poczekali 2 minuty (czas sie nie dłużył). Podsykutowałem z radiowcem, który obsypał mnie (ale było to bardzo miłe) pytaniami związanymi z Alizee i stroną.
I nadszedł wielki moment - przychodzi Olivier: "chodźmy!", "jednakże zabiorę go samego" powiedział do radiowca, który też pewnie chciał spotkać sie z Alizee.
Wchodzimy po schodach w kierunku loży naszej wróżki. Olivier mówi "ona nie ma zbyt dużo czasu, jedziemy" (pewnie wraca do sibie, skoro w poniedziałek nie ma koncertu).

Spotkanie:
Drzwi loży się otwierają i WIDZĘ JĄ, WR?ŻKĘ, cudowna, dopiero co zeszła ze sceny, ajednak zdążyła się przebrać, zmienić makijaż i fryzurę!
CUDOWNA!!!!
Daję jej buziaka (kiedy o tym pomyślę...!!!), mówię, że jestem szczęśliwy mogąc ją spotkać, daję jej parę prezentów, które przyniosłem (maskotkę i czekoladki, "a! tak kocham czekoladki!" mówi do mnie Alizee).
Potem proszę o wspólną fotografię ('Tak 1 fotografia' mówi Olivier, "ale nie umieścisz jej w internecie" OK, oczywiście to dla mojej własnej przyjemności!) i zaczynam zadawać jej parę pytań (kiedy wyjmuję kartkę [hehe, całe forum francuskie podsuwało mu przez tydziń pytania] olivier mówi "nie wygrałeś wywiadu tylko spotkanie!" lol) Ale odpowiadają.
W tym czasie pisała dedykacje na plytach, które przyniosłem [gość ma szczęście - już miał zadedykowaną płytę MCE wygraną na Radio Scoop] (winyl, maxi cd, etc.)
Teraz mówię jej o moi-alizee.fr.st, ona mówi, że wchodzi od czasu do czasu na strony jej poświęcone... i "wejdę na twoją stronę" [kurczę, a może na polskich już była??? Nie znasz dnia ani godziny. LOL!] (powtarza mi to jeszcze raz pod koniec!!!).
I daje mi jeszcze pocztówkę z dedykacją.. dziekuję bardzo, dobra wróżko!!!
Dziękuję [kilka ładnych razy]
Naprawdę niezapomniane... Nadal nie chce mi się w to wierzyć... To jest właśnie magia Alizee...

Na koniec podziękowania dla NRJ i Alizee.

Dodatkowe info, wiadomo, że pokrętne jak to w świecie MF bywa, które podaje Bertou:
-DVD i CD live pojawią się "w pierwszym semestrze 2004"
-pytanie odnośnie Enfoires 2004 - "niespodzianka" (Olivier), "my sami nie wiemy jeszcze" (Alizee)
-pytanie o ewentualne niespodzianki podczas koncertu w Zenicie 17/01 - Alizee odpowiada: "przebierzemy się za św. Mikołaja!" LOL, "niespodzianka"
-Program "Disques d'or" zostanie wyemitowany pod koniec grudnia

Voila, tyle - nie wiem nawet po co to wszystko napisałem. Może dlatego, że pewno nigdy coś takiego mnie nie spotka, a jak już to do końca życia będę naznaczony

TomeG
8th December 2003, 21:43
Osz ten Bertounet.... Był niejaki Bertounet, swojego czasu na HeyAmiga forum... ciekawe czy to ten właśnie szczęsliwiec....

Michel
10th December 2003, 02:05
Taki coś... myślicie, że eska by tak potrafiła :P:P:P??

komodor
10th December 2003, 04:21
moze jakby alizee byla baaaaaaardzo popularna w polsce to i radio i telewizja moglyby sie postarac,swoja droga ciekawe czy np.w programie tv Dla Ciebie wszystko moglby sobie ktos zazyczyc spotkanie z Alizee i jesli tak to czy doszloby do skutku ????

Moj jeden dzien z Alizee-pewnie jakbym ja ujrzal padlbym trupem z wrazenia i szybko sie nie podniosl,dzien caly by minal a ja bym tak lezal pod wrazeniem-nieprzytomny ze szczescia....obciach,ale to fakt! Wrazliwy jestem..... :)

croolik
10th December 2003, 04:37
Michel napisał:


myślicie, że eska by tak potrafiła

PRECZ Z ESKĄ - OD CZWARTKU NADAJE NIELEGALNIE W KRAKOWIE NA DAWNEJ FALI BLUE FM. NIECH ŻYJE SPRAWIEDLIWOŚĆ!!! RADIO BLUE FOREVER :D

Michel
10th December 2003, 16:19
PRECZ Z ESKĄ - OD CZWARTKU NADAJE NIELEGALNIE W KRAKOWIE NA DAWNEJ FALI BLUE FM.


U mnie to w ogóle nie nadaje :(
Może rmf-ka, bo przecież już raz organizowała konkurs na wyjazd, na koncert Alizee do Nicei...

TomeG
10th December 2003, 20:45
Michel napisał:


myślicie, że eska by tak potrafiła

PRECZ Z ESKĄ - OD CZWARTKU NADAJE NIELEGALNIE W KRAKOWIE NA DAWNEJ FALI BLUE FM. NIECH ŻYJE SPRAWIEDLIWOŚĆ!!! RADIO BLUE FOREVER :D

Nielegalnie...?? Najzupełniej legalnie nadają...
BLUE FM było mega wypaśnym radiem a raczej jest, bo teraz przetransformowało się w radio REGION, mieli nawet te same plakaty na bilboardach tyle że z inną nazwą... Sztab jest niemalze identyczny.. ale jednak to już nie jest to samo...
A pamiętam jak mi przyko było, gdy wciąż nadawali "za friko" bez koncesji.... :cry:

croolik
10th December 2003, 21:35
Chłopcze, z łaski swojej zanim coś napiszesz, a o czym pojęcia nie masz, sprawdziłbyś wyrok NSA z czwartku ostatniego, w którym wyraźnie stoi, że Eska dostała koncesję w rażący prawnie sposób. Tym samym, od czwartku radio to nadaje na 97,7 nielegalnie. I bardzo dobrze, że jest zagłuszane...

TomeG
10th December 2003, 23:46
Chłopcze, z łaski swojej zanim coś napiszesz, a o czym pojęcia nie masz, sprawdziłbyś wyrok NSA z czwartku ostatniego, w którym wyraźnie stoi, że Eska dostała koncesję w rażący prawnie sposób. Tym samym, od czwartku radio to nadaje na 97,7 nielegalnie. I bardzo dobrze, że jest zagłuszane...

Jejku, jejku. Przepraszam najmocniej za moją niechybną uwagę... Eska nadaje na 97,70 od tak dawna że to trochę dziwne że teraz dopiero sę do niej dobierają...

Coś to 97,70 - strrrrasznie feralne!!!

A ESKA - dobre radio...

Adi32
16th December 2003, 00:02
Ja tam nic do eski niemam

komodor
16th December 2003, 18:10
jeden dzien z Alizee....mozna by z nia o stacjach radiowych porozmawiac :wink: bardzo nietypowy pomysl :) hi,hi,hi

Adi32
16th December 2003, 21:20
Ja bym napewno inne żeczy z nią robił jak miał bym ten jeden dzieć z nią

Markwi
21st January 2004, 11:26
Ale pamietaj,ze ludziom nerwy również puszczają:)

Adi32
21st January 2004, 18:29
Heh, niewiem czy przytomność by nie puściła

Feniks
22nd January 2004, 12:22
Ej ch?opkai! To wcale nie g?upi pomys? z tym programem dla ciebie wszystko. Wszyscy sie zapiszemy i jak jeden z nas sie dostanie to zrobi cos dla innego fana z forum i tamten spotka Alizee :) Aha, jak bysie ktos dostal do tego programu to niech pamieta jak go bardzo lubie :D

kris
22nd January 2004, 14:49
A mnie to się śnilo że konkurs był na jej oficjalnej stronie na oryginalny JEDEN DZIEŃ z ALIZEE, a jak bym go spędził? najpierw(jak większość pewnie zresztą musiałbym dojśc do siebie :surprise: ) potem przegadałbym z nią co nieco o niej w okolicah Paryża a na deser byłaby romantyczna kolacja TYLKO we dwoje na WIEŻY EIFLA

kranked
22nd January 2004, 17:10
A mnie to się śnilo że konkurs był na jej oficjalnej stronie na oryginalny JEDEN DZIEŃ z ALIZEE, a jak bym go spędził? najpierw(jak większość pewnie zresztą musiałbym dojśc do siebie :surprise: ) potem przegadałbym z nią co nieco o niej w okolicah Paryża a na deser byłaby romantyczna kolacja TYLKO we dwoje na WIEŻY EIFLA

Kurde ja bym sie najpierw obudził :lol: :lol:

miror
22nd January 2004, 19:59
troszku poezji mila atmosweraka 8) wyciagnol bym ja na deske lolzz troche na spacera i oczywiscie dzialanie mojego uroku osobistego zdziala reszte :oops:

)-(arpagon
23rd January 2004, 01:20
Najlepiej jakby mi do drzwi zapukała. Oczywiście pies w bojowym nastawieniu szczeka jak zwariowany. Podchodze do drzwi i zaglądam zaspanym wzrokiem (powiedzmy, ze to rano) przez Judasza^^. Patrzę i widze jakąś dziewczynę podobną do Alizee... ale zaraz.. przcieram lice i jeszcze raz zerkam (serce już pod gardłem)... Tak, to Ona. nagle szczeka sama mi lata, ciśnienie jak z wozu strażckiego, nogi - gąbka. Wiecie... ja nie mam pojęcia co bym zrobił. Zaprosić Alizee do pokoju... Jejku, a tam pełno skór od pomarańczy (jeszcze lezą na biurku, chyba ze 3 dni), jakies porozwalane części od kompa i... stworzenie przypominajace z lekka pierwszych ludzi - mój brat. Nie.. nie nie! Pewnie szybko założyłbym kurtkę i wyszedł z nią (oczywiscie ciagły szok) gdziekolwiek. Hmm.. a moze byłbym zupełnie poważny. Sam nie wiem. tego nie sposób opisać.

Jeden dzień z Alizee. Aaa.. wiem! Niechaj spiewa mi 24 godziny ^__^

Feniks
23rd January 2004, 02:16
A to co ja bym robil z Alizee przez ten jeden dzien to byscie si? dowiedzieli z gazet :D A od momentu jak bym juz wrocil z tej fajnej knajpki w ktorej bylismy na pizzy to juz nie bede opowiadal co bym z nia robil bo czytaja to tez nieletnie :D

Markwi
23rd January 2004, 09:42
Feniks,dla Ciebie wszystko,ale liczę na rewanż :D

Feniks
23rd January 2004, 09:53
Nie ma sprawy jak wygrasz dla mnie spotkanie z Alizee to jej powiem ze znam takiego fajnego Markwi`ego i ze on sie z toba tez spotka jak tylko wroce do kraju i wygram mu to spotkanie :D

Markwi
26th January 2004, 13:43
Zacny z ciebie człek Feniks :D Dzisiaj jadę do Krakowa.

Feniks
26th January 2004, 14:11
Razem zawojujemy swiat :)

Adi32
26th January 2004, 23:56
Niezapomnijcie tam o mnie!

Feniks
27th January 2004, 01:01
No Adi juz sie umowilismy ze albo bedziesz naszym kierowca albo somelierem :D

Adi32
27th January 2004, 16:09
Qrde, niemoge sie zdecydować.
Z jednej strony lubie prowadzić ale... Wino

No niewiem, do kiedy mam sie zdecydować ?

Adi32
27th January 2004, 16:12
Na 100% wolał bym być somelierem jak zamiast wina była by jakaś Żełądkowa Gożka :):):)

Feniks
27th January 2004, 23:30
Nie no przeciez nie moge zaprosic Jej na wykwintna kolacje i zaproponowac kielona zoladkowej :D

Adi32
28th January 2004, 00:36
HAHAHA
Kto wie... Może Ona lubi żełądkową?

TomeG
28th January 2004, 10:41
Jakby nie chciała tej żołądkowej, to mi możecie dać.. Ja chętnie skonsumuję... :P

Ale, ale... zara... Markwi, Ty naprawde jedziesz do Krakowa...??! :shock:

Feniks
28th January 2004, 10:59
Jak to mowia, prawdziwych przyjaciol poznaje sie w potrzebie :D

Markwi
28th January 2004, 11:14
TomeG,chciałbym lecz nie mogę.Moze w momencie kiedy przybędzie odrobine wiecej gotówki. Feniks wybacz mi,zawiodłem Cie :(

Markwi
28th January 2004, 11:16
A wracajac do tematu... macie jakies ciekawe propozycje na miłe spedzenie bezcennego dnia?

TomeG
28th January 2004, 11:16
A właśnie dowieźli nowe wina do Lewiatana, a w M1 - promocja żołądkowej Soplicy... :(
Jak będziesz przyjeżdzał, to powiadom kuzyna Tomasza... :D

Feniks
28th January 2004, 11:23
Wlasnie z twoim oswiadczeniem Markwi przepad? ten moj bezcenny dzien :) A ja myslalem ze ta jakze delikatna misja w rejonie Krakowa zakonczy sie sukcesem :D

Ronnie
28th January 2004, 11:36
Ja mam prosta recepte na udany dzien z Alizee. CZekam tylko zeby ja ja spotkal albo ona mnie wszystko jedno

Ronnie
29th January 2004, 09:06
hehe a gdzie reszta postow?? To chyba przez tego lamerskiego hakera z rosji poszly do lasu :(

Feniks
30th January 2004, 01:16
No wlasnie mi zjadlo okolo 10 postow

Markwi
30th January 2004, 10:40
Feniks,ktoś kiedyś napisał...
"Życie tracimy gdy tracimy nadzieję
Nie róbmy wiec tego
Bo żyjemy dla siebie"
Nie puszczaj wiary na wiatr,bo wszystko jest możliwe.
Mi marzy sie kawiarenka na rogu paryskiej ulicy,przy delikatnej kawie z pianką i z odrobina poezji pod ręką...

Feniks
30th January 2004, 13:17
A ja slyszalem cos takiego:
"Spieszmy sie kochac ludzi
tak szybko odchodza"
Nie mam pojecia co to ma wspolnego z tematem dyskusji ale jakos tak fajnie brzmi :D
A wiara i nadzieja zawsze u mnie istnialy takze istniec beda nadal. Tak wiec Alizee nie ma innego wyj?cia jak tylko spotkac sie ze mna bym mogl umrzec szczesliwy :D

miror
30th January 2004, 14:31
ten hacker niejest calkiem takim lamerem :) mozna by go namiezyc i wybic mu zglowy dalsze utrudnianie nam postowania oczywiscie wybic elektronicznie :oops: a pozatym tak sie zastanawialem czy nie lepiej bylo by ten dzien spedzic tylko z Alizee poco jakies wyprawy do restalracji i spacery... tzreba by to jakos rozegrac w przytulnym domq :oops:

Adi32
30th January 2004, 14:36
Ale chyba nie w prywatnym łużq :):):)

Feniks
30th January 2004, 16:04
Adi a co tobie po glowie chodzi??? Ty szowinistyczna swinio :D Zartowka

Jaroo
21st February 2004, 20:56
na poczatku topicku croolick powiedzial: "Chyba bym ją zagadał na śmierć , oczywiście najpierw musiałbym ze stanu szoku wyjść."
ja to juz widzialem na forum muzyka onet.pl

Jaroo
21st February 2004, 20:59
morror'owi chodza po glowie jakies zkzyrzowane mysli hehe ale zgadzam sie z nim ze moza by tak robic jak mialby tylko jeden dzen to moze skusielby sie na tzw lozeczko ale to juz nie moj wybor

Michel
21st February 2004, 21:29
A co ty byś zrobił Jaroo :)?? No, miror w sumie taki ma styl... :wink:

miror
21st February 2004, 22:41
heh thnx Michel :D

Michel
21st February 2004, 23:37
welcome :D

croolik
23rd February 2004, 00:07
Jaroo:


ja to juz widzialem na forum muzyka onet.pl

...i? Bo jakoś nie załapałem puenty...

Feniks
23rd February 2004, 00:20
Nie ty pierwszy Croolik nie ty ostatni :D

Ronnie
23rd February 2004, 10:16
:D ja tez zabardzo nie wiem o co mu chodzi :) hehe

Feniks
23rd February 2004, 12:24
Jaroo trafia do teleekspresowej galeii ludzi pozytywnie zakreconych :D

TomeG
23rd February 2004, 15:17
Jaroo:


ja to juz widzialem na forum muzyka onet.pl

...i? Bo jakoś nie załapałem puenty...

Bo ty nie wiesz co się dzieje na świecie... i co jest na topie... !!! Jak nie jestes zarejestrowanym użytkownikiem na forum w onecie.pl, w sekcji "muzyka" to nie jestes cool!!!!!!!! KUFA!!! :twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :wink: :wink:

Nie znacie się porprostu na życiu paniska... :rasta: :P

croolik
23rd February 2004, 21:03
TomeG:


Jak nie jestes zarejestrowanym użytkownikiem na forum w onecie.pl, w sekcji "muzyka" to nie jestes cool!!!!!!!! KUFA!!!

Nie znacie się porprostu na życiu paniska...

Hie, hie, hie... No może się nie znam, ale dalej nie czaję co to miało wspólnego ze mną.

Michel
23rd February 2004, 22:42
Nie trzeba się znać, to trzeba czuć :rasta:

miror
23rd February 2004, 22:44
heheh :) prosta refleksja zawila odpowiedz :)

Jaroo
20th March 2004, 20:39
Jaroo:


ja to juz widzialem na forum muzyka onet.pl

...i? Bo jakoś nie załapałem puenty...
Chodzi o to że ja widziałem na forum muzyka.onet.pl słowo w słowo

croolik
20th March 2004, 22:22
Aaa, no i...? Przecie tak się może zdarzyć. Może sugerujesz, że skopiowałem? Wtedy mógłbym uznać, że miały te wszystkie posty jakiś sens. Nic, to już wiemy o co mniej więcej chodzi, choć mógłbyś nieco wcześniej odpisać na swojego posta.

TomeG
21st March 2004, 19:22
Poprostu chciał potrzymać w nas tą nie pewnosc i podniecenie przez jak najdłuższy czas... Chwała ci za to jarroo!!! :thumbup: